Książka to mędrzec łagodny i pełen słodyczy, który puste życie napełnia światłem, a puste serca wzruszeniem ... - Kornel Makuszyński
Blog > Komentarze do wpisu

Tajemnica pierścienia Salomei odkryta?

 

Małgorzata

Gutowska-Adamczyk

 

     Cukiernia Pod Amorem

 

                        Hryciowie

 

 

 

Wydawnictwo: NASZA KSIĘGARNIA
Warszawa 2011

 

 

 

Na rynku w Gutowie wciąż czuć aromatyczny zapach jagodzianek. Odkrytej przypadkowo przez grupę archeologów w 1995 roku mumii już od dawna nie ma w mieście. Badania laboratoryjne nadal niczego nie wykazały, tak więc wciąż nie wiadomo, kim była owa tajemnicza niewiasta, na której palcu tkwił średniowieczny sygnet należący do rodu Zajezierskich. Iga Hryć, córka właściciela cukierni Pod Amorem, jakby nieco mniej interesuje się tą sprawą, skupiając uwagę na kwestiach bardziej przyziemnych, jak własne uczucia czy obserwacja ojca, który chyba stracił głowę dla miejscowej rudowłosej piękności.

W tym samym czasie do Gutowa przyjeżdża ktoś, kto w młodości odegrał istotną rolę w życiu Celiny Hryć z domu Cieślak. To Adam Toroszyn, syn Grażyny Troszyn vel Giny Weylen – światowej sławy śpiewającej aktorki. W Gutowie planowana jest niezwykle podoniosła uroczystość. Otóż po wielu latach zostaje reaktywowana katolicka szkoła dla dziewcząt, którą zarządzają miejscowe kwietanki. Wizyta Toroszynów ma ścisły związek z uroczystością. Adam przywozi ze sobą syna i wnuka. Ten ostatni od pierwszego spotkania wywiera piorunujące wrażenie na Idze i właśnie ten fakt, jakby nieco odsuwa zainteresowanie Igi rodzinną tajemnicą. Potem dziewczyna wyjeżdża na studia do Warszawy, a młody Toroszyn wraca do Anglii. Czy los sprawi, że jeszcze kiedyś się spotkają? Miejmy nadzieję, że tak.

To tyle, jeśli chodzi o rok 1995, czyli praktycznie współczesność. A jakie tajemnice kryje przeszłość. Pamiętacie chyba, że tom drugi – Cieślakowie kończą wydarzenia tuż przed wybuchem drugiej wojny światowej. Tak więc, kiedy Niemcy wkraczają do Polski zaczyna się istny horror, który nie omija także Gutowa i okolic. Hrabia Zajezierski traci swój majątek na rzecz faszystów i musi przenieść się do innej posiadłości. Oczywiście nie jest sam, gdyż ma przy sobie szwagra, Zdzisława Pawlaka. Na tyle, na ile to możliwe odwiedza go również młody Adam Toroszyn. Hrabia przygarnia także Michała Podedworskiego, który jest z nim spokrewniony.

Wojna na wszystkich bohaterach odciska swoje tragiczne piętno. Dosięga także Giny Weylen, która choć nie przebywa w Polsce, zmuszana jest do dokonywania niezwykle trudnych wyborów. Jako artystka jest dla Niemców łakomym kąskiem. Po której stronie ostatecznie stanie Grażyna Berger? Czy zdradzi swoich rodaków i stanie się niemieckim szpiegiem? Czy może bez względu na wszystko pozostanie wierna swojemu narodowi?

(…) Gina zaniemówiła, zbladła i w absolutnym bezruchu, wpatrzona w przepiękną elewację dworca kolejowego Hijaz znajdującego się po drugiej stronie ulicy, wysłuchała, co rozmówca miał jej do przekazania. Wreszcie, wciąż bez słowa, odłożyła słuchawkę i zdruzgotana usiadła na brzegu fotela. Jan patrzył na nią pytająco, ale odezwała się dopiero po dłuższej chwili:

– Ambasador nadzwyczajny i pełnomocny Rzeszy Niemieckiej, Georg Knipfel, zaprasza mnie do Bejrutu na rozmowę, jutro w południe.

Na Bergerze wiadomość ta zrobiła piorunujące wrażenie.

– Pakuj się! Wylatujemy za godzinę! – rzucił zduszonym głosem i sięgnął po walizkę.

W ciągu minuty przemyślał wszystko. Tysiącletnia Rzesza poszukuje sprzymierzeńców. Nietrudno się domyślić, jaką propozycję otrzymałaby jutro Gina (…)*

Podobnie jak w tomie drugim, tutaj również Gina Weylen pokazała charakter, co mnie bardzo ucieszyło. Jak zapewne pamiętacie, to właśnie jej postać w Cieślakach ujęła mnie najbardziej. Jest niezwykle dynamiczna, emanują z niej emocje i praktycznie do ostatnich dni swojego krótkiego życia pozostała charyzmatyczną kobietą.

Pomimo że Autorka w trzecim tomie poświęca znacznie więcej niż poprzednio uwagi wydarzeniom współczesnym, to jednak mnie bardziej zainteresowała przeszłość. Okres drugiej wojny światowej jest tutaj przedstawiony niezwykle dokładnie i w tej kwestii nie ma żadnych wątpliwości. Małgorzata Gutowska-Adamczyk kładzie szczególny nacisk nie tylko na losy Polaków, ale przede wszystkim Żydów. Niemniej, moim zdaniem, zbyt mało uwagi Autorka poświeciła Powstaniu Warszawskiemu, a to przecież najważniejsze wydarzenie w dziejach okupowanej Warszawy.

A jacy są pozostali bohaterowie? Uważam, że oprócz Giny Weylen nikt nie posiada cech, które mogłyby zwrócić szczególną uwagę czytelnika. Cała reszta, jakby ginie w jej cieniu. Praktycznie przez cały tom Autorka stara się budować napięcie dotyczące rozwiązania tajemnicy pierścienia Salomei, aby na samym końcu jedynie czytelnika rozczarować. Nie tego się spodziewałam. Sama Celina Hryć jeszcze nie tak dawno praktycznie umierająca, teraz wręcz garnie się do zarządzania cukiernią. Moim zdaniem nie jest to dość wiarygodne, zważywszy iż kilka miesięcy wcześniej przeszła rozległy udar mózgu i nie można było nawiązać z nią kontaktu. Wiem, że czepiam się szczegółów, ale moim zdaniem to niemalże cudowne ozdrowienie nastąpiło zbyt szybko, stwarzając poczucie braku autentyczności. Pamiętajmy, że to wszystko ma miejsce w ciągu tego samego roku.

Oczywiście Autorce nie można odmówić talentu. Pod względem poprawności językowej cała trylogia napisana jest rewelacyjnie, jednak fabuła w niektórych momentach niestety zawodzi. Przede mną Podróż do miasta świateł. Róża z Wolskich. Zapytacie zapewne, dlaczego zdecydowałam się sięgnąć po dalsze losy bohaterów Cukierni Pod Amorem, skoro z tej trylogii jestem nie do końca zadowolona? Otóż, jest „coś” w twórczości Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk, co mnie do niej przyciąga, niczym magnes. Nie pytajcie, co to takiego, bo Wam nie odpowiem. Sama nie umiem tego „czegoś” sprecyzować. Być może za jakiś czas sięgnę również po książki, które Autorka adresowała do młodzieży. Zdaję sobie sprawę, że brzmi to dość dziwnie, ale mimo wszystko chcę poznać jak najwięcej powieści Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk. Mam nadzieję, że w Podróży do miasta świateł odnajdę to, co spodziewałam się znaleźć w zakończeniu Cukierni Pod Amorem i wówczas moje rozczarowanie będzie tylko chwilowym uczuciem. Być może ten niesmak zniknie, gdy skończę czytać najnowsze dzieło Autorki.

Wracając do „aromatycznej” trylogii zastanawia mnie jedna rzecz. Otóż, podczas czytania wciąż po głowie chodziła mi jedna myśl: czy ta historia wydarzyła się naprawdę, czy jest ona jedynie wytworem wyobraźni Autorki? Drzewa genealogiczne umieszczone w każdej części trylogii są niezwykle autentyczne. Ale przecież nie od dziś wiadomo, że każdą literacką rodzinę można stworzyć według własnego uznania. Mam nadzieję, że kiedyś, ktoś mnie uświadomi w tej kwestii.

 

 

Moja ocena: 5/6

 



* M. Gutowska-Adamczyk, Cukiernia Pod Amorem. Hryciowie, Wyd. Nasza Księgarnia, Warszawa 2011, s. 45.

 

 

prawa autorskie zastrzeżone



wtorek, 05 marca 2013, krainaczytania

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Poszukiwań pierścienia Salomei ciąg dalszy z Kraina Czytania
  Małgorzata Gutowska-Adamczyk        Cukiernia Pod Amorem                       Cieślakowie         Wydawnictwo: NASZA KSIĘGARNIA Warszawa 2010         Dziś po raz kolejny zabieram Was na wycieczkę do Gutowa, gdzie ... »
Wysłany 2013/03/05 12:59:38
Pierścień Salomei z Kraina Czytania
  Małgorzata Gutowska-Adamczyk        Cukiernia Pod Amorem                       Zajezierscy         Wydawnictwo: Nasza Księgarnia Warszawa 2010       Chyba większość rodzin, a szczególnie tych arystokratycznych ma w ... »
Wysłany 2013/03/05 13:00:27
Komentarze
avo_lusion
2013/03/05 13:53:59
A więc udało ci się przeczytać całość! Super:) Ja planuję, choć w bibliotece wciąż jest kolejka. I rzeczywiście, ciekawi prawdopodobieństwo tej historii ;)
-
krainaczytania
2013/03/05 14:01:20
@Danusia
Czekałam na tę trylogię chyba z rok albo i dłużej. Powiem Ci, że było warto pomimo tego, że trochę przy niej marudzę. Nie wzbudziła ona moich "ochów" i "achów", jak u większości czytelników. Niemniej nie rezygnuję z twórczości Autorki. Wczoraj udało mi się zdobyć "Podróż do miasta świateł". Zobaczymy czy tym razem też będę marudzić ;-)
-
cyrysia
2013/03/05 15:27:15
Zamierzam poznać całą trylogię, ale muszę ją najpierw skompletować, gdyż dostałam w prezencie niefortunnie 3 tom, a że podobno trzeba czytać tę historię w pewnej chronologicznej ciągłości, to muszę w takim razie poszukać dwie pierwsze jej części.
-
ksiazkowka
2013/03/05 18:59:27
Fakt,w tej serii jest coś magicznie przyciągającego. Niby to też nie moje klimaty i w ogóle a myślę, że kiedyś ją przeczytam. :)
-
felicja79
2013/03/05 19:35:19
Też tak czasami mam, że czytam książki danego autora (np. Jarosława Grzędowicza czy Anny Kańtoch), bo jest w nich to "coś", mimo że nie zachwycają. Dostrzegam potencjał, styl, talent i liczę, że kolejna ich powieść mnie oczaruje :-).
-
krainaczytania
2013/03/05 20:06:23
@Cyrysia
W pierwszym tomie chronologii wydarzeń z przeszłości się nie dopatrzysz. Właśnie ten element w moim odczuciu działa na niekorzyść tego tomu. Potem, w drugim i trzecim, jest już o niebo lepiej. Życzę Ci, żebyś szybko znalazła dwa pierwsze tomy i nie musiała czekać na nie tyle, co ja :-)
-
krainaczytania
2013/03/05 20:09:41
@Ewa
Teraz przez jakiś czas nie będę pisać o "Twoich klimatach", bo na dobre utknęłam w powieściach historycznych. W dodatku przymierzam się do pisania bloga historycznego z czym nosiłam się już od dawna. To moja druga pasja obok literatury. A co do "Cukierni...", to myślę, że te fragmenty dotyczące pierwszej i drugiej wojny światowej mogłyby Ci się spodobać, bo to już Twoje klimaty ;-)
-
krainaczytania
2013/03/05 20:11:26
@Felicja
Ja myślę, że z literaturą jest trochę tak jak z miłością. Kiedy spotykamy drugiego człowieka, to też nie wiemy, co nas w nim ujęło do tego stopnia, że chcemy z nim być. To jest właśnie to "coś", czego nie da się zidentyfikować. :-)))
-
Gość: Ania, *.dwudziestolatka.ds.uni.wroc.pl
2013/03/05 20:41:54
Wyróżniłam Cię na blogu anianotuje.blogspot.com/2013/03/plan-zajec-wyroznienie.html pozdrawiam :)
-
polonisty
2013/03/05 22:22:47
przyznam, że już się pogubiłam w tych perypetiach. jak w telenoweli jakiejś:)
-
krainaczytania
2013/03/06 08:54:46
@Ania
Dziękuję serdecznie :-) Pozdrawiam również :-)
-
krainaczytania
2013/03/06 09:02:08
@Polonisty
Bardzo dobre skojarzenie ;-) Ale bez obaw. W każdym tomie oprócz drzew genealogicznych jest też indeks nazwisk poszczególnych bohaterów wraz z datami dotyczącymi wydarzeń z ich życia, więc w razie problemów jest ściąga :-)))
-
2013/03/06 12:59:40
Tak jak napisałaś, czasami cykle powieściowe czyta się dla sprawnego języka - to też ważne obok fabuły.
-
krainaczytania
2013/03/06 13:06:24
@Nutta
Masz rację. Czasami książka potrafi naprawdę zmęczyć, jeśli styl pisania jest ciężki, a takie już trafiały w moje ręce. Natomiast tutaj język jest bardzo płynny, co sprawia, że powieść czyta się bardzo szybko.
-
felicja79
2013/03/07 18:58:15
Jakie ładne porównanie! :-)
-
krainaczytania
2013/03/08 10:12:12
@Felicja
Romantyczne i artystyczne dusze tak już mają ;-)
-
2013/03/08 21:11:20
A byłam ciekawa, jak zrecenzujesz tę część, skoro wcześniejsze nie wywarły na Tobie takiego wrażenia. I mimo Twojej pozytywnej recenzji o tej książce, to ja jednak nie mogę się do niej przekonać. Sama też nie wiem, dlaczego? :)
-
krainaczytania
2013/03/09 10:01:21
@Manuskrypt1
Najmniej spodobała mi się część pierwsza, a druga najbardziej. Z kolei trzecią broni okres drugiej wojny światowej, natomiast zakończenie rozczarowuje. Wiesz, ja jestem straszny uparciuch, więc czytałam do końca i dla porównania spróbuję przeczytać też inne powieści Autorki. A żeby przekonać się czy to zakończenie ma jakiś dalszy ciąg, zaopatrzyłam się w "Podróż do miasta świateł", bo wtedy będę mogła już ostatecznie podjąć decyzję co do swojej opinii. Chociaż nie. Na ostateczną decyzję będę musiała jeszcze poczekać, bo planowo "Podróż do miasta świateł" ma ukazać się w dwóch częściach, a druga planowana jest na październik tego roku :-)))
-
prosperiusz
2013/03/23 07:55:44
Właśnie ta pozycja nadeszła do mojej biblioteki, ale jeszcze nie została "oznaczona" pieczątkami :-)
-
krainaczytania
2013/03/23 10:25:59
@Prosperiusz
To może uda Ci się przeczytać. Historii w tej trylogii jest sporo, więc może akurat przypadnie Ci do gustu :-)


Kornel Makuszyński - Patron Bloga





Napisz do mnie
Kraina Czytania





Follow on Bloglovin






Kraina Czytania
on Google+



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Lubię czytać


Co czytać?