Książka to mędrzec łagodny i pełen słodyczy, który puste życie napełnia światłem, a puste serca wzruszeniem ... - Kornel Makuszyński
Blog > Komentarze do wpisu

Dom na polanie

 

Renata L. Górska

 

           Błędne siostry

 

 

 

Wydawnictwo: PRÓSZYŃSKI I S-KA
Warszawa 2012

 

 

 

Chyba każdy z nas ma w życiu takie chwile, kiedy chciałby uciec najdalej jak to tylko możliwe. Chciałby zamknąć się w jakimś odludnym miejscu z dala od ludzi i cywilizacji, aby dać odpocząć swojej psychice i powrócić do równowagi, czyli mówiąc kolokwialnie, naładować akumulatory. Niestety, nie zawsze mamy dokąd uciec. W dodatku w tym konkretnym miejscu trzyma nas przeważnie praca i rodzina. Lecz może w końcu przyjść taki dzień, kiedy nasz organizm naprawdę zacznie się buntować i wówczas nie będzie ważne, że szef nas potrzebuje albo życiowy partner będzie twierdzić, że nie poradzi sobie, gdy wyjedziemy. Wtedy trzeba będzie wybrać, co tak naprawdę jest dla nas najważniejsze. Fakt, że w oczach innych jesteśmy niezastąpieni czy może nasze zdrowie i spokój psychiczny?

Właśnie przed tego rodzaju dylematami staje główna bohaterka powieści autorstwa Renaty Górskiej o imieniu Karola. Kobieta jest Polką, lecz od wielu lat nie mieszka już w swoim ojczystym kraju. Z dala od rodzinnego domu ułożyła sobie życie jak mogła najlepiej, jednak wciąż czuje, że nie wszystko układa się tak, jak powinno. Kiedy poznajemy Karolę, kobieta przechodzi poważny życiowy kryzys. Pracuje w firmie, która zaczyna podupadać, więc jej etat również wisi na włosku. W dodatku jej życiowy partner raczej nie stanowi dla niej oparcia, a wręcz to ona musi zajmować się nim niczym małym dzieckiem. Karola ma też inny problem. Otóż od lat cierpi na migrenę. Choroba atakuje niespodziewanie i wyłącza ją z życia na wiele godzin, a czasami nawet dni. Lekarz sugeruje jej wyjazd w jakieś zaciszne miejsce, gdzie mogłaby odpocząć, twierdząc, że ataki mają podłoże psychosomatyczne. Kobieta przychyla się do jego poleceń, ale nie wie, gdzie mogłaby się zaszyć i złapać oddech. I wtedy z pomocą przychodzi jej koleżanka z pracy, Regina, która wysyła ją do pewnego domu na polanie znajdującego się w Polsce, a dokładnie w Karkonoszach. Ten dom niegdyś należał do rodziców Reginy, a teraz stanowi własność jej i brata. Czy Karola odnajdzie spokój i wyleczy migrenę, przebywając w domu na polanie? Czy malowniczy karkonoski krajobraz jest w stanie przynieść kobiecie ulgę i uwolnić od problemów?

Panorama z okien domu na stoku rozciągała się po daleki horyzont. Przy idealnej pogodzie można było dostrzec zabudowania po drugiej stronie doliny. Natomiast pobliskie pagórki nierzadko zasnuwała mgła, pełznąca po łąkach, sponad których wybijały się wapniaki przy szlaku. Skałki te zwano Błędnymi Siostrami.

Czasem biel otulała całą polanę, wnikała nawet między drzewa lasu. Mgła pojawiała się tu często i także z tego powodu miejsce budziło grozę. Okoliczni mieszkańcy uważali je za siedlisko niezwykłych zjawisk.*

Swoje rozważania o Błędnych siostrach może zacznę od stwierdzenia, że choć od momentu, kiedy skończyłam czytać tę powieść minęło już kilka dni, nadal jestem pod jej ogromnym wpływem. Są takie książki, których nie można jednoznacznie scharakteryzować ani zaszufladkować, a słowo „rewelacja” to stanowczo za mało, aby w pełni wyrazić to, co czuje się po ich przeczytaniu. Renata Górska stworzyła właśnie jedną z takich powieści. Już od pierwszych stron wiedziałam, że ta książka jest wyjątkowa i tak inna od powieści, które czytałam w ostatnim czasie. W tej książce jest ukryta magia. Nie mam tutaj na myśli jedynie legendy, która ściśle łączy się z domem na polanie i z którą życie Karoli już od pierwszych dni pobytu w Karkonoszach zaczyna splatać się niczym warkocz. W tej książce czytelnik odnajduje znacznie więcej niż tylko opis wydarzeń. Ta historia posiada swoją głębię, nad którą należy się zastanowić.

W książce Renaty Górskiej czytelnik odnajdzie szereg prawd, które kierują naszym codziennym życiem. Autorka porusza kwestię wybaczania, miłości, przyjaźni, zaufania, a przede wszystkim pokazuje jak pod wpływem pewnych wydarzeń człowiek jest w stanie odmienić swoje życie. Karola od lat nosi w sobie urazę, która ma swoje źródło jeszcze w latach szkolnych i dotyczy jej rodziny. Kobieta musi się zmagać z demonami przeszłości, ale jest coś, co może jej w tym pomóc. To miłość. Jest to nie tylko miłość do mężczyzny, ale przede wszystkim miłość do siostry. Tylko najpierw powinna to uczucie w sobie odnaleźć. Wreszcie musi też stanąć twarzą w twarz ze swoją przeszłością i rozliczyć się z nią raz na zawsze. Bardzo trudno jest zaakceptować przeszłość, która okazuje się być inna niż kobieta twierdziła do tej pory.

Wspomniałam też o mężczyźnie. Otóż w życiu Karoli zupełnie niespodziewanie pojawia się tajemniczy Armin, z którym kobieta popada w konflikt już przy pierwszym spotkaniu. Choć jeszcze o tym nie wie, to jednak ta znajomość jest jej bardzo potrzeba, ponieważ pozwoli spojrzeć na pewne sprawy pod innym kątem. Ta niecodzienna znajomość uczy ją przede wszystkim zaufania drugiej osobie, co do tej pory było jej obce. Oprócz tego Karola może wreszcie doświadczyć prawdziwej przyjaźni. Tego uczucia również dotychczas nie znała, choć wydawało jej się, że jest inaczej.

Moje wrażenia podczas czytania tej powieści dodatkowo spotęgował fakt, że sięgnęłam po nią w okresie przedświątecznym. Akcja dzieje się od jesieni do wiosny, tak więc obejmuje też okres Bożego Narodzenia. W tym czasie mogłam obserwować metamorfozę Karoli i wraz z nią odczuwać to, co ona czuła, kiedy jej życie znów wywracało się do góry nogami. Bohaterka jest tak autentyczna, że czytelnik wraz z nią tęskni, złości się, płacze, cierpi, ale też śmieje i kocha. Autorka wiele spraw pozostawia niedopowiedzianych, a ich interpretacja należy już do samego czytelnika. Jest to bardzo dobry zabieg, ponieważ nie zawsze wszystko musi być do końca wyjaśnione.

Po przeczytaniu Czterech pór lata wiedziałam, że na pewno na tej jednej powieści się nie skończy i za jakiś czas sięgnę po kolejną książkę Renaty Górskiej. Język, jakim posługuje się Autorka jest prosty, a zarazem tak bogaty, że czytelnik odnosi wrażenie, jak gdyby w domu na polanie mieszkał razem z Karolą. Nie tylko główna bohaterka jest niezwykle autentyczna. To samo można powiedzieć o pozostałych postaciach. Podobnie jak język powieści, życie bohaterów jest z jednej strony proste, a z drugiej niezwykle bogate. Bogate wewnętrznie, a nie pod względem ekonomicznym. Choć każdy z nich boryka się ze swoimi własnymi problemami, to jednak nie zapomina o innych. Ludzie ci przyjmują wszystko takim, jakie jest, nie zadając zbędnych pytań. Z kolei tytuł powieści nie jest przypadkowy i dotyka nie tylko kwestii legendy, która niczym mgła, spowija dom na polanie.

Tak więc, jeżeli nie macie jeszcze gwiazdkowego prezentu dla bliskiej osoby, to ta książka będzie najodpowiedniejszym podarunkiem pod choinkę. Opowieść o Karoli i jej pobycie w domu na polanie pozostawi w każdym czytelniku niezatarty ślad. Myślę, że ta powieść jest też jedną z tych, do których można powracać wielokrotnie i za każdym razem przeżywać ją na nowo.

 

Moja ocena: 6/6

 



* R.L. Górska, Błędne siostry, Wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 2012, s. 9.

 

 

prawa autorskie zastrzeżone



piątek, 21 grudnia 2012, krainaczytania

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
felicja79
2012/12/21 15:13:21
Muszę poszukać tej książki. Czuję, że mi się spodoba. Zazwyczaj nie szukam tego typu książek (wiesz, prawda?), ale z tą jest inaczej. Twój tekst mnie zachęcił i okładka i jakieś bliżej nieokreślone przeczucie, że to może być coś dla mnie :-).
-
krainaczytania
2012/12/21 15:18:51
@Felicja
Ta książka jest przepiękna. Nie bój się, to nie jest romans w dosłownym tego słowa znaczeniu. Relacje damsko-męskie Autorka opisała tak subtelnie, że po prostu chwytają za serce. Nie ma słodkości. Nie ma infantylnych dialogów. Poszukaj i przeczytaj, a sama zobaczysz :-)
-
felicja79
2012/12/21 15:33:52
Już zarezerwowałam w bibliotece! :-)
-
krainaczytania
2012/12/21 15:36:12
@Felicja
Super! Bardzo się cieszę :-)
-
ksiazkowka
2012/12/21 21:47:14
I kolejna autorka, której książki mam w planach - kiedyś. :) Jak doba się wydłuży...
-
krainaczytania
2012/12/22 11:32:09
@Ewa
Mnie też potrzeba dłuższej doby. Mam bardzo dużo zaległych lektur, a wciąż pojawiają się nowe. A gdzie czas na spełnianie marzeń? Obawiam się, że swoje będę spełniać dopiero na emeryturze ;-)
-
avo_lusion
2012/12/23 18:07:03
Co prawda prezenty mam już kupione, ale obok twojej recenzji trudno przejść obojętnie. Może sama sobie sprawę tę książkę? Jeżeli tylko finanse pozwolą.
-
krainaczytania
2012/12/24 12:20:08
@Danusia
Książka nadaje się nie tylko na prezent gwiazdkowy. Myślę, że tak piękną historię, jaka jest w niej opisana można czytać zawsze bez względu na porę roku.
-
cyrysia
2012/12/27 12:05:53
Czytałam jakiś czas temu ,,Błędne siostry'' i jestem tą książką równie mocno zauroczona, jak ty. Wspaniała powieść!
-
krainaczytania
2012/12/27 13:28:59
@Cyrysia
Zgadzam się :-)


Kornel Makuszyński - Patron Bloga





Napisz do mnie
Kraina Czytania





Follow on Bloglovin






Kraina Czytania
on Google+



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Lubię czytać


Co czytać?