Książka to mędrzec łagodny i pełen słodyczy, który puste życie napełnia światłem, a puste serca wzruszeniem ... - Kornel Makuszyński
Blog > Komentarze do wpisu

Wzruszająca opowieść chłopaka z miasta

 

Agnieszka Lingas-Łoniewska

 

 Zakręty losu – Historia Lukasa

 

 

 

Wydawnictwo: NOVAE RES
Gdynia 2012

 

 

„Nazywam się Łukasz Borowski. Urodziłem się w rodzinie wpływowej, gdzie liczyły się przede wszystkim ambicje i rodzinne tradycje zawodowe. Mój ojciec nie przyjmował do wiadomości, że dzieci mogą mieć własne zdanie i pragną iść drogą, którą same wybiorą. Nie podporządkowałem się temu i dlatego, w oczach ojca, musiałem ponieść karę. To on zniszczył moje marzenia, a kiedy wiedział, że niczego już nie wskóra, zwrócił się ku mojemu młodszemu bratu, którego próbował kształtować na swoje podobieństwo. To on spełnił jego ambicje i zrealizował plany, które początkowo miały być moim udziałem. A co wtedy działo się ze mną? Wkroczyłem na drogę Zła i podobało mi się to. Uwielbiałem patrzeć, jak inni trzęsą się ze strachu na sam dźwięk ksywy „Lukas”, bo tak nazywali mnie na mieście. Dla Lukasa nie było rzeczy niemożliwych. Handlowałem, mordowałem, ale też szalenie mocno kochałem. Wciąż zastanawiam się, jak teraz wyglądałoby moje życie, gdyby pewnego dnia los nie postawił mnie przed wyborem. Rodzina albo mafia. Dziś chciałbym wam opowiedzieć swoją historię. Jestem już gotowy i mogę już o tym mówić, choć nie bez emocji. Bo za winy trzeba płacić. Błędy naprawiać. Złe postępki zamieniać na dobre. Bo ja jestem Lukas. Prosty chłopak z miasta. O gorącym sercu i zimnym spojrzeniu. I zawsze spłacam swój dług. Moje życie dopiero się zaczęło. A dług został jeszcze niespłacony…”

Możliwe, że gdyby Łukasz Borowski zdecydował się opowiedzieć nam, czytelnikom, swoją historię, tak właśnie by ją rozpoczął. Lecz on historię swojego życia opowiada młodszemu bratu, Krzysztofowi. Temu, który poszedł w ślady autorytatywnego ojca i został najlepszym prawnikiem w mieście. Temu, który nie wahał się nieść pomoc starszemu bratu, kiedy zaszła taka potrzeba, stając na granicy prawa. Temu, który narażał życie swoje i swojej ukochanej, aby tylko wyrwać Łukasza z paszczy Zła. Niemniej my możemy jedynie przysłuchiwać się tej niezwyklej opowieści i czekać na jej finał jako goście zaproszeni na wieczór kawalerski starszego z braci Borowskich. To właśnie ta chwila, ten moment, kiedy Łukasz ma rozpocząć nowy etap swojego życia skłania go do wyjawienia bratu tego wszystkiego, co niemal doprowadziło do zniszczenia szczególnej więzi, która wytworzyła się pomiędzy nimi, kiedy obydwaj byli jeszcze dziećmi. Potem ta więź słabła, aby za jakiś czas znowu przybrać na sile. Jednak nigdy tak naprawdę nie została zerwana.

W swojej opowieści Łukasz cofa się do lat licealnych, kiedy miał tylko siedemnaście lat oraz wielkie plany i marzenia. Lecz jedno posunięcie ojca zniszczyło wszystko. Od tego momentu w Łukaszu coś się zmieniło. I tak w ciągu jednej nocy z Łukasza, który wręcz stronił od używania wulgarnych słów, „bo mama tego nie lubiła”, stał się bezwzględnym Lukasem, który nie cofał się przed niczym dla dobra „interesów”.

Nie zamierzam w tym miejscu opowiadać ze szczegółami historii Lukasa, ponieważ lepiej ode mnie zrobi to główny bohater, kiedy już sięgniecie po tę powieść. Zakręty losu – Historia Lukasa to trzecia część trylogii o braciach Borowskich (przyp. Zakręty losu, Zakręty losu – Braterstwo krwi). W pierwotnych zamysłach Autorki, tej części miało w ogóle nie być. Dziś, kiedy jestem po jej lekturze, nie potrafię sobie tego wyobrazić. Ta ostatnia część trylogii dostarcza czytelnikowi odpowiedzi na szereg pytań, które pojawiają się podczas czytania dwóch poprzednich części. Nie będę pisać czy jest ona najlepsza, czy najgorsza spośród tych trzech części, ponieważ w przypadku twórczości Agnieszki Lingas-Łoniewskiej nie znajduję miary, której mogłabym poddać wartość jej poszczególnych powieści. W moim przekonaniu one wszystkie są rewelacyjne, a każda z nich ma wiele do zaoferowania czytelnikowi. Każda z tych książek zawiera swoje własne przesłanie. Podobnie jest i w tym przypadku. Otóż, spotykamy tutaj mężczyznę po czterdziestce, który w pewnym sensie czuje się przegrany, ale czy tak jest naprawdę? Myślę, że nie, ponieważ Łukasz przez lata swojej przestępczej działalności wiele stracił, ale też wiele zyskał i wiele zrozumiał. Chyba najważniejsze w tym wszystkim jest to, że główny bohater zdaje sobie nareszcie sprawę z tego, że postępował źle. W okrutny sposób ranił tych, którym mimo wszystko na nim zależało. Lecz można zapytać, czy nie miał ku temu słusznego powodu? Zapewne miał i właśnie tym kierował się w chwilach, gdy doprowadzał innych do autodestrukcji.

Jednak z drugiej strony widzimy człowieka nie do końca pozbawionego wyrzutów sumienia. Sam mówi, że chciałby cofnąć czas, ale niestety już jest za późno. Tego, co się stało, nie można już odwrócić. Lecz niektóre krzywdy można naprawić. Trzeba jedynie mocno tego chcieć, a Łukasz Borowski jest zdecydowany tego dokonać. Lecz jednocześnie wie, że jest coś, czego już nigdy nie zmieni i co już zawsze będzie ranić jego umysł i serce. Bo tej, której wyrządził największą krzywdę, tej, którą zranił najboleśniej, już nie ma. Pozostał tylko jej grób, tatuaż i białe róże, które co roku w dniu jej urodzin kładzie na grobie. 

Mafijny świat i prawa nim rządzące są naprawdę okrutne. Albo jesteś z nami, albo nie żyjesz. Generalnie właśnie to zdanie stanowi motto mafii. Nie jest ważne czy w momencie pisania tej powieści Autorka zasięgała informacji u źródła bądź posiłkowała się publikacjami na temat zorganizowanych grup przestępczych, czy może stworzyła czystą fikcję literacką i przedstawiła obraz mafii tak jak sama go dostrzega, stojąc z dala od tego środowiska. Według mnie najważniejsza w tym wszystkim jest przemiana człowieka, którą na przykładzie historii Lukasa widać bardzo wyraźnie. Czytając, czasami odnosiłam wrażenie, że ten człowiek tak naprawdę nie chciał w tym tkwić. Jednak zaszedł już tak daleko, że niemal niemożliwe wydawało się być zawrócenie z błędnie obranej drogi. W dodatku ta wszechogarniająca go tęsknota za rodziną, za bratem i matką. Do wybaczenia ojcu musiał dojrzeć. Podobnie jak jego rodziciel.

Zakręty losu – Historia Lukasa to chyba najbardziej wzruszająca część tej trylogii. To takie zamykające się koło, kiedy dokładnie widać, jak Łukasz Borowski umiera, aby narodzić się jako Lukas, a potem znowu umiera i ponownie staje się Łukaszem Borowskim, choć już nie tym samym, którego pamięta Krzysztof z lat dzieciństwa. Z historii Lukasa płynie także ku nam nadzieja na to, że nie ma ludzi przegranych tak do końca. W każdym, gdzieś na dnie serca, tli się promyk Dobra, który czeka jedynie na odpowiedni moment, aby zapłonąć wyrazistym światłem. Trzeba tylko czasu i splotu rozmaitych zdarzeń, a czasami pomocy innych, żeby znów poczuć się Człowiekiem.

Tak więc na koniec nie pozostaje mi nic innego, jak tylko zachęcić wszystkich, którzy jeszcze nie zetknęli się z trylogią o braciach Borowskich, do zapoznania się z nią. Znajdziecie tutaj wszystkie te cechy, które dobrze skonstruowana powieść sensacyjna mieć powinna. Oczywiście, Autorka nie byłaby sobą, gdyby nie postawiła na silne uczucie, które jest w stanie zmienić praktycznie wszystko. Nawet zmiękczyć serce twardego i bezwzględnego gangstera. Lecz ta miłość nie jest łatwa i słodka. To miłość trudna i usłana cierniami. Mam nadzieję, że przyjdzie kiedyś taki dzień, w którym będę mogła wybrać się do kina i obejrzeć całą trylogię na dużym ekranie.

 

Moja ocena: 6/6

 

Za książkę i przepiękną dedykację serdecznie dziękuję Autorce



 

prawa autorskie zastrzeżone

poniedziałek, 19 listopada 2012, krainaczytania

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Pokonać przeszłość z Kraina Czytania
  Recenzja przedpremierowa Premiera trylogii już jesienią tego roku!     Agnieszka Lingas-Łoniewska    Zakręty losu 8211 Braterstwo krwi       Wydawnictwo: NOVAE RES Gdynia 2012       Pierwsze skojarzenie, jakie ... »
Wysłany 2012/11/19 19:14:05
My nie zapominamy 8230 z Kraina Czytania
  Agnieszka Lingas-Łoniewska                       Zakręty losu     Wydawnictwo: NOVAE RES Gdynia 2010     Nie ma na świecie człowieka, który nie musiałby zmierzyć się ze swoimi własnymi zakrętami losu. Jedni radzą sobie z tym ... »
Wysłany 2012/11/19 19:14:43
Komentarze
felicja79
2012/11/19 19:43:56
Super, że znalazłaś autorkę, której wszystkie książki tak bardzo Ci się podobają! Ja czytam mało powieści obyczajowych i sensacyjnych, ale pewnie kiedyś też się skuszę, bo tak zachwalasz.
-
felicja79
2012/11/19 19:46:03
Zapomniałam napisać, że ten cytat na początku świetny!
-
krainaczytania
2012/11/19 19:49:32
@Felicja
Wiesz co, w zeszłym roku w grudniu, kiedy Autorka była moim gościem, jako "Literat Grudnia 2011" nie miałam pojęcia, jak pisze. Czytałam tylko recenzje i na tym się kończyło. Tęsknie spoglądałam na innych, że mogą te książki czytać. Minął rok, a ja przeczytałam wszystkie książki Agi, bo mam jeszcze jedną wydaną w języku angielskim. Też o niej napiszę. I niech mi ktoś powie, że marzenia się nie spełniają ;-)
-
krainaczytania
2012/11/19 19:51:14
@Felicja
To nie jest cytat z książki! Z powieści są tylko zaczerpnięte te słowa: "Bo za winy trzeba płacić. Błędy naprawiać. Złe postępki zamieniać na dobre. Bo ja jestem Lukas. Prosty chłopak z miasta. O gorącym sercu i zimnym spojrzeniu. I zawsze spłacam swój dług. Moje życie dopiero się zaczęło. A dług został jeszcze niespłacony". Reszta jest moja, wymyślona z głowy ;-)


-
felicja79
2012/11/19 20:09:47
Domyśliłam się, że to Twój tekst, dlatego chciałam pochwalić :-).
-
felicja79
2012/11/19 20:11:07
A marzenia rzeczywiście się spełniają. Te książkowo-blogowe jakoś tak szybko nawet :-).
-
polonisty
2012/11/19 20:56:33
u nas w bibliotece kupią!!! wszystkie 3:)
-
avo_lusion
2012/11/20 07:06:47
Wiele dobrego napisałam o powieściach tej autorki i widzę, że wielu blogerów podziela twoje zdanie:) Autorka ma wielu wspaniałych fanów:) Jeżeli tylko pojawi się w bibliotece - na pewno sięgnę;)
-
krainaczytania
2012/11/20 10:31:36
@Felicja
Dziękuję za pochwałę :-) A co do marzeń, to masz rację. Te książkowo-blogowe spełniają się dość szybko :-)
-
krainaczytania
2012/11/20 10:32:57
@Polonisty
To jak już kupią, to proszę przeczytać ;-)
-
krainaczytania
2012/11/20 10:35:41
@Danusia
Inni podzielają moje zdanie, ponieważ Autorka pisze rewelacyjnie, więc nie da się inaczej. A skoro tak wiele osób to dostrzega, to znaczy, że tak jest. Mam nadzieję, że w końcu trafisz na którąś z książek Agnieszki i też podzielisz moje zdanie :-)
-
ksiazkowka
2012/11/20 11:25:03
Z trylogia zapoznam się na pewno, obiecuję! :)
-
krainaczytania
2012/11/20 11:27:13
@Ewa
Trzymam za słowo :-) Będę sprawdzać ;-)
-
cyrysia
2012/11/20 13:24:04
Wzruszyłam się czytając twoją recenzje. Lepiej bym nie mogła ,,ubrać'' w słowa niepowtarzalność trylogii ,,Zakrętów losu''. Ja po prostu ją uwielbiam i chciałbym jej ekranizacje. Mam ponadto nadzieję, że autorka ma w zanadrzu dla nas kolejne powieści, bo są one dla mnie, jak narkotyk- muszę je mieć!!!!
-
krainaczytania
2012/11/20 14:23:37
@Cyrysia
Wiem, jakie są Twoje uczucia względem trylogii i w pełni je podzielam. Też mam nadzieję, że Autorka nie będzie nam kazać długo czekać na kolejną powieść :-)
-
Gość: Agnesscorpio, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/11/24 12:18:37
Dziękuję Agusiu:* Wzruszyłam się:) Pięknie napisałaś!
-
krainaczytania
2012/11/24 12:38:01
@Aga
I ja również Ci dziękuję za te wszystkie emocje, których mi dostarczasz z każdą swoją książką :*


Kornel Makuszyński - Patron Bloga





Napisz do mnie
Kraina Czytania





Follow on Bloglovin






Kraina Czytania
on Google+



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Lubię czytać


Co czytać?