Książka to mędrzec łagodny i pełen słodyczy, który puste życie napełnia światłem, a puste serca wzruszeniem ... - Kornel Makuszyński
Blog > Komentarze do wpisu

Co czyta pierwszoklasista?

 

Literatura dziecięca to literatura tworzona właśnie z myślą o najmłodszych czytelnikach. Literatura dla dzieci spełnia zazwyczaj dwie podstawowe funkcje. Po pierwsze, wychowuje, ponieważ przedstawione konflikty pomiędzy głównymi bohaterami opierają się na dość wyraźnie zarysowanym przeciwstawieniu działań pozytywnych i negatywnych. Celem tego rodzaju ujęcia jest wypracowanie u dziecka umiejętności dotyczącej rozróżniania Dobra od Zła. W literaturze dla dzieci praktycznie bez wyjątku Dobro zawsze zwycięża, a Zło zostaje ukarane. Po drugie, literatura dziecięca pełni funkcję edukacyjną. W fabułę zostają wplecione różnorodne informacje dotyczące świata. Mogą to być informacje historyczne, geograficzne, czy nawet etnograficzne. Zobaczmy, w takim razie, jak wiele z tych prawd obecnych jest w poniższych lekturach szkolnych dla klasy pierwszej szkoły podstawowej.

 

 

Hanna Januszewska

                Kopciuszek

 

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Warszawa 1982
Opracowanie na postawie bajki Charlesa Perrault
Ilustracje: Bożena Truchanowska



 

Chyba nie ma na świecie żadnej małej dziewczynki, która nie marzyłaby, aby pewnego pięknego dnia zostać prawdziwą księżniczką i zatańczyć na balu z najprawdziwszym księciem. To marzenie może się spełnić, ale tylko pod jednym warunkiem. Należy być dobrym i wierzyć, że cierpliwość i życzliwe nastawienie do innych i do świata w końcu sprawi, że to, co do tej pory było jedynie ulotnym marzeniem stanie się rzeczywistością. Niezbędna jest też szczypta magii. Bez niej nic nie może się wydarzyć.

Dawno, dawno temu żyła sobie pewna bardzo piękna dziewczyna. Mieszkała wraz z ojcem, macochą i dwiema przybranymi siostrami. Dziewczynę tę nazywano Kopciuszkiem. Była nie tylko piękna, ale także pracowita. To nieładne przezwisko nadane jej zostało przez macochę i jej dwie obłudne córki. Kopciuszka wykorzystywano do najcięższych prac domowych, przez co wciąż chodziła brudna i zaniedbana. Zazdrosne kobiety chciały w ten sposób ukryć prawdziwą urodę i wdzięk Kopciuszka. Aż dziw bierze, że dziewczyna nigdy nie skarżyła się na swój los. Pomimo trudnego życia, zawsze była szczęśliwa.

Wreszcie nadszedł dzień, w którym król z pobliskiego pałacu zaplanował bal, który pragnął wydać na cześć swojego syna. Troskliwy ojciec chciał w ten sposób sprawić, aby jego syn znalazł sobie nareszcie żonę. Fałszywe córki macochy Kopciuszka bardzo ucieszyły się na tę wiadomość, ponieważ liczyły na to, że książę wybierze którąś z nich. Dla Kopciuszka pójście na bal mogło być jedynie marzeniem, które nigdy by się nie spełniło, gdyby nie jej chrzestna matka – dobra wróżka, która przybywa z pomocą i przy użyciu magii wyczarowuje piękną suknię, karetę, konie i wspaniałego woźnicę. Jednak ostrzega ona Kopciuszka, że o północy czar pryśnie, a ona znów stanie się zwykłym kocmołuchem w starej i zniszczonej sukience bez karety i woźnicy.

Pomimo ostrzeżeń, Kopciuszek udaje się na bal. Książę od pierwszej chwili jest zauroczony piękną nieznajomą i nie opuszcza jej nawet na krok. Pierwszy raz udaje jej się uciec z balu przed czasem. Tak więc wraca do domu jeszcze przed swoimi siostrami, które zachwycone balem i pięknej urody nieznajomą opowiadają Kopciuszkowi o wszystkim. Jednak, kiedy nazajutrz Kopciuszek znów przy pomocy swojej chrzestnej matki udaje się na bal, gubi na schodach pantofelek, który tak naprawdę staje się jej biletem do szczęścia.

Jaki morał płynie z tej pięknej baśni? A taki, że Dobro zawsze wygrywa ze Złem i nie warto tracić nadziei, lecz wierzyć, że los w każdej chwili może się odmienić, a marzenia staną się rzeczywistością.

 

 

Julia Duszyńska

 Cudaczek -

Wyśmiewaczek

 

 

Wydawnictwo: Siedmiogród
Wrocław 2012
Ilustracje: Jarosław Żukowski

 

 

Cudaczek-Wyśmiewaczek to niezwykle wesoła opowieść o pewnym skrzacie, który żyje śmiechem. Cudaczek to „licho malusie i cieniutkie niczym igła, które nie je, nie pije, tylko śmiechem żyje” uwił sobie gniazdko w warkoczykach panny Obrażalskiej i bez trudu nakłania ją do złości, z czego czerpie radość. Lecz dziewczynka, idąc za radą pewnego staruszka, postanawia się z nim rozprawić. Musi jedynie wytrzymać trzy dni bez obrażania się, a wówczas „licho” zniknie.

Opowieść o Cudaczku-Wyśmiewaczku składa się z osiemnastu opowiadań, które po raz pierwszy zostały opublikowane w 1947 roku. Jest to prześliczna opowieść zawierająca niezwykle głębokie przesłanie. Cudaczek-Wyśmiewaczek to w gruncie rzeczy zła postać. Bo przecież nikt, kto nakłania do złego nie może być dobry. Jednak pewnego dnia niegrzeczny skrzat postanawia, że od tej pory będzie już tylko dobrym stworzonkiem i nie będzie już naśmiewać się z zachowania dzieci, ale zwyczajnie zacznie je rozśmieszać. Tak bardzo podoba mu się ten pomysł, że nawet zmienia swoje dotychczasowe imię na Cudaczek-Śmiejaczek.

Opowieść Julii Duszyńskiej to przede wszystkim utwór krytykujący wady dzieci oraz zachowanie samego Cudaczka, który śmieje się z innych. Wydać, że Autorka zdecydowanie pochwala śmiech, lecz jednocześnie uważa, iż naśmiewanie się z innych ludzi stanowi niezwykle negatywną postawę. W opowiadaniu o Cudaczku-Wyśmiewaczku Julia Duszyńska uczy wszystkie dzieci, aby tego nie robiły. Pokazuje również, że każda zła postawa może ulec zmianie, natomiast każda osoba, która pragnie się poprawić, może to uczynić w każdej chwili. To przesłanie jest ponadczasowe i dotyczy nie tylko dzieci, ale także ludzi dorosłych. W związku z tym zastanówmy się przez chwilę, do kogo jest nam, osobom dorosłym, bliżej? Do Cudaczka-Wyśmiewaczka czy do Cudaczka-Śmiejaczka?

 

 

 Mira Jaworczakowa

Jacek, Wacek i

Pankracek

 

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Warszawa 2011
Ilustracje: Juliusz Makowski

 

 

 

Jacek, Wacek i Pankracek to tytułowi bohaterowie kilkunastu opowiadań traktujących o przygodach pierwszoklasistów. Każda z tych historii zawiera ukryty morał i uczy dzieci, iż nie wolno oszukiwać, kłamać i należy dzielić się tym, co się posiada oraz pomagać innym.

Opowiadania po raz pierwszy zostały wydane w 1965 roku, dlatego czytając je, należy być wyrozumiałym, ponieważ ich akcja rozgrywa się w zgoła odmiennej rzeczywistości niż ta, która obecnie nas otacza. Niemniej, dzieciom na pewno się spodobają. Można znaleźć w nich odpowiedzi na kilka ważnych pytań, które zazwyczaj zadawane są przez kilkuletnie dzieci. Jest to doskonała lektura dla najmłodszych, bo przecież chyba każde dziecko lubi czytać o przygodach swoich rówieśników.

Książka pod tytułem Jacek, Wacek i Pankracek opowiada o grupie dzieci uczęszczających do klasy pierwszej szkoły podstawowej. Tytułowi bohaterowie zaprzyjaźniają się ze sobą, choć początkowo Pankracek nie sprawia wrażenia chłopca o miłym usposobieniu. Jest niekoleżeński, dość często obraża się na innych i nie chce niczego pożyczać kolegom. Jednak po pewnym czasie okazuje się, że w chłopcu zaczynają zachodzić pozytywne zmiany i staje się całkiem sympatyczny. Na przykładzie tej postaci dziecko może przyswoić sobie istotne prawdy. Dziecko rozumie, że nie warto być zarozumiałym, natomiast nawet osobie niesympatycznej należy dać szansę, ponieważ może ona jeszcze się zmienić.

Książka uczy także, że trzeba być miłym, uczynnym i koleżeńskim w stosunku do innych. Podobnie jak w przypadku Cudaczka-Wyśmiewaczka, nie należy nikogo wyśmiewać ani nikomu dokuczać. Bohaterowie książki, którzy zachowują się właśnie w ten pozytywny sposób, są lubiani przez kolegów w klasie, natomiast ci, którzy postępują niewłaściwie są przez nich strofowani. Najmłodszy czytelnik dowiaduje się również, że nawet jeżeli jakaś osoba jest niemiła, to wcale nie oznacza, że należy ją źle traktować. Trzeba jej jedynie wytłumaczyć, dlaczego źle się zachowuje. Niedobrze jest także, kiedy ktoś kłamie. Należy zawsze mówić prawdę, nawet jeśli jest ona przykra.

Generalnie Jacek, Wacek i Pankracek pokazuje, że wokół nas żyją różni ludzie, o różnych usposobieniach. Jedni są towarzyscy, a inni nieśmiali. Jedni są odważni, zaś inni wolą sobie popłakać. Niektórzy pochodzą z rodzin bogatych i dlatego mogą pozwolić sobie na drogie zabawki, jak Pankracek, natomiast inni żyją w rodzinach biednych, mieszkając w skromnych mieszkaniach, jak Wacek. Niemniej jednak, tego rodzaju różnice wcale nie oznaczają, że osoby, które różnią się od siebie, nie mogą się zaprzyjaźnić. Dlatego też nie należy nikogo od siebie odsuwać tylko z tego powodu, iż jest od nas inny.

Być może tym starszym czytelnikom powyższe pozycje będą wydawać się nieco naiwne, lecz należy pamiętać, że każda z tych trzech lektur bardzo dobrze przedstawia dziecięcy punkt widzenia. Wszystko jest w nich łatwe i wszystko można osiągnąć. Myślę, że warto po nie sięgnąć nie tylko dlatego, że są one obowiązkowymi lekturami szkolnymi. Trzeba po nie sięgnąć przede wszystkim dlatego, aby przypomnieć sobie, ile w nas, dorosłych, było niegdyś nadziei i wiary w to, że wszystko może się udać.

 

Niniejszy wpis powstał w ramach wyzwania czytelniczego

 



prawa autorskie zastrzeżone

czwartek, 27 września 2012, krainaczytania

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
avo_lusion
2012/09/27 20:48:12
Świetne wspomnienia!!:) Super, że wzięłaś udział w wyzwaniu. Miło przypomnieć dobie te utwory...
-
krainaczytania
2012/09/27 20:52:19
@Danusia
Podoba mi się to wyzwanie, choć trochę przy nim marudzę, ale Ewcia jest wyrozumiała dla mnie bardzo ;-) A poważnie, to bałam się, że wrzesień mi ucieknie i nie zdążę, dlatego poszłam na żywioł i wrzuciłam od razu trzy pozycje w jednym wpisie :-)
-
felicja79
2012/09/27 21:00:51
Bardzo wartościowe lektury! Świetnie je opisałaś. Dobrze, że są takie książki z przesłaniem, z których dzieci mogą się uczyć jak postępować :-).
-
wiosenka27
2012/09/27 21:01:57
Niestety, pierwszoklasista dzisiaj nie czyta wogóle. Jak już to oglądaja kreskówki. Wiem cos na ten temat bo pracuję w szkole i mam to na codzień.
-
krainaczytania
2012/09/27 21:06:29
@Felicja
W tym wyzwaniu są lektury szkolne ustalone odgórnie. W październiku będzie klasa druga, więc znów coś wybiorę i opiszę. Dlatego osoby, które biorą w nim udział dublują się. Ja starałam się opisać te książeczki z punktu widzenia pedagoga. Chciałam wydobyć ich przesłanie. Te książeczki sama czytałam jak zaczynałam swoją edukację w szkole podstawowej. Tak więc sama przyjemność o nich pisać :-)
-
krainaczytania
2012/09/27 21:11:04
@Wiosenka27
Doskonale wiem, co masz na myśli. Ja pracuję z młodzieżą i uwierz mi wcale nie jest lepiej. Lektur praktycznie nie czytają, a niektórzy są do tego stopnia bezczelni, że twierdzą, iż to polonista nie każe im czytać lektur obowiązkowych, np. "Potopu". Włos się jeży normalnie. Ja myślę, że tutaj jest sporo winy rodziców. Takie małe dzieciaczki powinny być nadzorowane, jeśli chodzi o czytanie lektur. Rodzic powinien siąść z dzieckiem i razem z nim czytać. Do dziś pamiętam jak moja mama czytała razem ze mną. Tylko kiedy, jak są ważniejsze sprawy? Na przykład praca na dwóch etatach i zbijanie kasy za wszelką cenę. Przykre, ale prawdziwe.
-
polonisty
2012/09/27 22:52:55
z tych trzech, to znam tylko Kopciuszka, pozostałych nie kojarzę:( specjalistką to ja nie jestem, ale dzieci w pierwszej klasie chyba mało czytają;( ale co ciekawsze na komputerze to już się doskonale znają...
-
krainaczytania
2012/09/28 09:17:51
@Polonisty
Z tymi komputerami to jest prawda. Byłam świadkiem jak pewien tatuś swoje trzyletnie dziecko uczył obsługi komputera. Tak więc ten Maluch, jeśli pojętny, to w wieku 7 lat może być już świetnym informatykiem :-) Jeśli chodzi o książeczki, to "Kopciuszka" wybrałam, bo sama miło go wspominam, a pozostałe dlatego, żeby przybliżyć, jeśli ktoś nie zna :-)
-
cyrysia
2012/09/28 09:38:02
,,Kopciuszka'' uwielbiam i to w każdej wersji, szczególnie w filmowej. Kojarzę również trzecią bajkę, ale drugiej to już niestety nie. Sama pamiętam natomiast jeszcze z dzieciństwa ,,Plastusiowy pamiętnik'', który także mimo upływu lat pozostał w mej pamięci.
-
krainaczytania
2012/09/28 09:44:50
@Cyrysia
Plastusia to ja pamiętam głównie z telewizyjnej dobranocki. W formie książkowej jakoś mi umknął. Z kolei po "Kopciuszka" sięgało wielu bajkopisarzy. Ja uwielbiam wersję braci Grimm :-)
-
ksiazkowka
2012/09/28 10:13:42
A jednak wzięłaś udział we wrześniowej odsłonie wyzwania. A tak "groziłaś", że Ci się nie uda. ;) Dobrze, że stało się inaczej. :) Dzięki!
-
krainaczytania
2012/09/28 15:01:10
@Ewa
Wzięłam, bo ten projekt jest fantastyczny. Ja generalnie mało piszę o literaturze dziecięcej, więc to wyzwanie jest dla mnie motywacją. Obawiałam się tylko, że brak czasu nie pozwoli mi zamieścić wpisu we wrześniu, ale na szczęście zdążyłam w ostatniej chwili i hurtem wrzuciłam trzy pozycje :-)
-
2012/09/30 08:46:07
pamiętam tę okładkę "Kopciuszka". Poczułam się, jakbym cofnęła się w czasie. Dziękuję!:)
-
krainaczytania
2012/09/30 17:54:51
@Flyingewa
Bardzo mi miło, że przypomniałam dzieciństwo. Mnie "Kopciuszek" też jest najbliższy z tych trzech lektur. Pozdrawiam :-)
-
2009sara46
2012/10/05 19:12:28
Blog naprawdę wartościowy . Tu nie tracę czasu .
-
krainaczytania
2012/10/05 19:16:05
@2009sara46
Dziękuję ślicznie za miłe słowa i zapraszam jak najczęściej :-) Pozdrawiam serdecznie :-)


Kornel Makuszyński - Patron Bloga





Napisz do mnie
Kraina Czytania





Follow on Bloglovin






Kraina Czytania
on Google+



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Lubię czytać


Co czytać?