Książka to mędrzec łagodny i pełen słodyczy, który puste życie napełnia światłem, a puste serca wzruszeniem ... - Kornel Makuszyński
Blog > Komentarze do wpisu

Tajemnica kobiecej przyjaźni

 

Małgorzata Warda

               

                   Ominąć Paryż

 

 

Wydawnictwo: PRÓSZYŃSKI I S-KA
Warszawa 2006

 

 

Paryż. Pierwsze, co przychodzi mi na myśl, słysząc to słowo, to wybitni pisarze i artyści malarze dumnie przechadzający się uliczkami miasta. Może wydawać się to dziwne, lecz Paryż wcale nie kojarzy mi się ze współczesnością. Dla mnie Paryż to przede wszystkim Alexandre Dumas (ojciec i syn), Honore de Balzac, Victor Hugo czy Jean-François Millet i wielu innych im współczesnych. Kiedy myślę o Francji i Paryżu, to przed oczami stają mi wspaniałe zamki nad Loarą, pojedynki muszkieterów i kurtyzany na miarę głównej bohaterki Damy kameliowej autorstwa Alexandre Dumas (syna).

Niemniej, zostawmy na chwilę magiczne Miasto Świateł i przenieśmy się do Gdyni. Tutaj na jednym z osiedli wychowują się cztery dziewczynki: Joasia, Magda, Basia i Aneta. Żyją w czasach, kiedy posiadanie kolorowego telewizora stanowiło o zamożności rodziny. Łączą je nie tylko wspólne zabawy, jak na przykład granie w gumę, ale też dzielą ze sobą swoje dziecięce troski. Choć posiadają też innych znajomych, to jednak ich przyjaźń jest tym, co cenią sobie najbardziej. Pewnego dnia rodzinę jednej z dziewczynek dotyka tragedia. Od tej pory jej życie nie jest już takie samo. Co gorsza, ten rodzinny dramat pozostawi niezatarty ślad w jej psychice na długie lata.

Czas mija. Dziewczynki dorastają, stając się młodymi kobietami i rozpoczynają studenckie życie. Ich przyszłe profesje w mniejszym lub większym stopniu będą związane ze sztuką: malarstwo, rzeźba, fotografika, poezja. Po pewnym czasie każda z nich spotyka na swojej drodze tego jedynego, wyśnionego mężczyznę, z którym pragnie spędzić resztę życia. Tylko pytanie: Czy na pewno będzie to ten wymarzony? A może tak sobie jedynie wmawiają, aby w ten sposób uniknąć samotności?

W pewnym momencie życia ich drogi rozchodzą się, jednak fakt ten wcale nie oznacza, że tracą ze sobą kontakt. Dla niektórych z nich to Warszawa staje teraz domem, bo tak postanowił los. Jedna z kobiet właśnie przygotowuje się do ślubu i wszystko, co robi podporządkowuje właśnie temu wydarzeniu. Ta szczególna uroczystość ma sprawić, że przyjaciółki znów spotkają się w komplecie.

Ominąć Paryż to pierwsza powieść Małgorzaty Wardy, jaką przeczytałam. O Autorce słyszałam wiele dobrego, więc w końcu postanowiłam sięgnąć po którąś z jej powieści. Z jednej strony świadomie, a z drugiej z braku większych możliwości, wybrałam właśnie Ominąć Paryż. Myślę, że dobrze się stało, że nie rozpoczęłam swojego spotkania z twórczością Małgorzaty Wardy od takich hitów wydawniczych jak Dziewczynka, która widziała zbyt wiele, czy Nikt nie wiedział, nikt nie słyszał. Z recenzji, z którymi zdążyłam się już zapoznać wnioskuję, że obydwie powieści są niezwykle wymagające, jeśli chodzi o ich odbiór. W przypadku Ominąć Paryż sytuacja przedstawia się nieco inaczej.

Narracja w tej powieści prowadzona jest z perspektywy czterech kobiet opowiadających o swoim życiu. Choć nie przebywają już tak często w swoim towarzystwie, jak miało to miejsce w latach dzieciństwa czy w okresie studiów, to jednak czytelnik ma wrażenie, że wciąż łączą je wspólne problemy. Stale myślą o sobie nawzajem i powracają do wspólnej przeszłości.

Basię znam od najwcześniejszych lat, ze szkoły podstawowej i z piaskownicy. Mam nawet jakieś zdjęcia, na których siedzimy w wózkach przed naszym blokiem i wpatrujemy się bezmyślnie w obiektyw.

Na innych fotografiach jest z nami Magda.

Pamiętam, że jak byłam mała, to bardziej lubiłam Magdę, bo miała bujną wyobraźnię i potrafiła opowiadać mi takie historie, że myślałam o nich potem całymi dniami. I umiała sprawić, że każda rzecz nabierała znaczenia.

(…)

Basia wolała grać w gumę albo w dwa ognie. Magda natomiast szukać roślin, z których mogłyby wylęgnąć się duchy; twierdziła, że każdy kamień ma serce i całymi dniami potrafiłyśmy rozłupywać na pół cegły z pobliskiej budowli, żeby tylko je znaleźć.

(…)

Tak dokładnie pamiętam nastrój tamtych dni: woń lata, zapach ziemi, ręce brudne od różnych roślin, rajstopy podarte podczas przedzierania się przez krzaki w poszukiwaniu właściwych kwiatów. Pamiętam też rozpacz mamy, kiedy w słoikach trzymałam po kilka dni znalezione rośliny i nie pozwalałam ich wyrzucić, zarzekając się, że lada dzień wylęgną się z nich duchy.[1]

Kiedy przeczytamy tę powieść tak „na sucho” bez zastanawiania się nad jej przesłaniem czy też prawdą w niej zawartą, to z pewnością uznamy ją za najzwyklejsze tak zwane „babskie czytadło”. Lecz w gruncie rzeczy wcale tak nie jest. Ta książka to nie tylko opowieść o przyjaźni, ale także o kobiecych namiętnościach, z którymi nieraz tak trudno walczyć. To również opowieść o dokonywaniu trudnych życiowych wyborów, o sztuce rozumienia drugiego człowieka, szczególnie jeśli żyje się w związku małżeńskim lub partnerskim, o radzeniu sobie z przeszłością, a co najważniejsze, jest to także opowieść o niezwykle trudnej sztuce obdarzania drugiego człowieka zaufaniem.

Dobrze wiem, że to ja popchnęłam go do grzebania w moich rzeczach. Milczeniem zmusiłam go, by zrobił to, co jest kompletnie do niego niepodobne: by wszedł na strych i przeszukał wszystkie te kartony, które przez ostatnie dwa lata kryłam przed jego wzrokiem. Wiem, że zrobił to, bo chciał mnie zrozumieć i jakoś ratować to wszystko, co tak łatwo wypada z moich rąk.

Wiem to, a jednak ciągle odtrącam jego ręce, jakby zrobił mi wielką krzywdę.[2]

Na pewno zastanawiacie się, co wspólnego z tym wszystkim ma Paryż? Wyjaśnienie tytułu znajdziecie w fabule książki. Mogę tylko zdradzić, że jest to pewnego rodzaju tęsknota za Miastem Świateł, którego odwiedzenie jest na wyciągnięcie ręki. Wystarczy tylko podjąć jedną decyzję. Ale czy słuszną? Czy podróż do Paryża będzie dla niektórych bohaterek naprawdę tym, czego potrzebują od życia? Czy gdyby się odważyły na ten krok, to wówczas Paryż zapewniłby im szczęście? Może jednak zdać się na los, bo to on wie, co tak naprawdę jest dla nas najlepsze?

 

Moja ocena: 4/6

 



[1] M. Warda, Ominąć Paryż, Wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 2006, s. 9-10.

[2] Ibidem, s. 151.



prawa autorskie zastrzeżone

piątek, 03 sierpnia 2012, krainaczytania

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Małgosia, *.dynamic.mm.pl
2012/08/03 14:29:55
Ta recenzja jest śliczna, nie dlatego, że pozytywna dla książki, ale dlatego, że tak pięknie napisana. Dziękuję!
-
krainaczytania
2012/08/03 14:33:46
@Małgosia
Pani Małgosiu, jest mi niesamowicie miło, że mój tekst się Pani spodobał. Zawsze piszę recenzję szczerze, a książki czytam bardzo uważnie, żeby móc potem wyciągnąć z ich fabuły wnioski, ponieważ uważam, że autor, pisząc powieść zawsze chce czytelnikom coś ważnego przekazać. Podobnie było i w tym przypadku. Pozdrawiam serdecznie :-)
-
cyrysia
2012/08/03 15:17:29
Jak zwykle bardzo rzetelna recenzja. Po prostu aż czuje się te emocje, które wkładasz w napisanie wrażeń po danej lekturze. Twórczość Małgorzaty Wardy znam, ale z innej książki, niemniej jednak chętnie poznam także ,,Ominąć Paryż''.
-
avo_lusion
2012/08/03 17:32:01
Widzę, że kolejna bardzo ciekawa propozycja u ciebie:) Okładka bardzo zachęca, lubię taką grafikę;)
-
krainaczytania
2012/08/03 19:40:19
@Cyrysia
Ja kocham literaturę, a pisanie o książkach stało się moją pasją nawet nie wiem kiedy. Tak więc wkładam w tę czynność dużo serca i jeśli to widać, to bardzo się cieszę :-) A co do innych książek Pani Małgosi, to chcę się z nimi zapoznać w najbliższym czasie, jeśli tylko będę miała taką możliwość :-)
-
krainaczytania
2012/08/03 19:42:09
@Danusia
Z tego, co zdążyłam się już dowiedzieć, to książki Pani Małgosi generalnie są godne uwagi. Jeśli chodzi o okładkę, to ona w stu procentach oddaje fabułę powieści :-)
-
polonisty
2012/08/04 14:57:26
chyba kiedyś czytałam, ale nie umiałabym sobie przypomnieć akcji, gdybym nie przeczytała tego wpisu...
-
krainaczytania
2012/08/04 15:10:26
@Polonisty
Ja się przymierzam do kolejnych książek Pani Małgosi. Już zrobiłam małe rozeznanie i okazuje się, że są do zdobycia w mojej bibliotece! :-)
-
Gość: Magia książek - Adam Kopeć, 193.59.181.*
2012/08/04 19:55:02
Ja czytam literaturę kobiecą, czy też "babskie czytadła" razem z żoną, z różnym szczęściem. Dlatego bardzo wartościowe są dla mnie opinie innych.
Po Twoim wpisie zainteresuje się twórczością Pani Małgorzaty.
-
2012/08/05 10:04:17
"Ominąć Paryż", lecz marzyć, bo marzenia są zawsze na wyciągnięcie ręki. Do tego dodałabym jeszcze szczyptę optymizmu.
Przyłączam się do pochwał:)
-
Gość: Nika, *.smgr.pl
2012/08/05 11:15:26
Niestety, książka nie dla mnie.;)

Pisałam już, że uwielbiam tą nową szatę graficzną? Jest piękna.;)
-
krainaczytania
2012/08/05 14:04:40
@Magia Książek - Adam Kopeć
Powinieneś być wzorem dla innych mężczyzn. Naprawdę mi zaimponowałeś i oby tak dalej :-) Literatura kobieca wcale nie jest gorsza niż inne gatunki literackie. Nie wiem, dlaczego tak wiele osób kręci na nią nosem. Z tego, co zdążyłam wyczytać w rozmaitych recenzjach, p. Małgosia nie pisze książek banalnych. Jej powieści naprawdę zmuszają do myślenia. Sądzę, że się nie zawiedziesz :-)
-
krainaczytania
2012/08/05 14:06:38
@Nutta
Z Twojego wpisu wnioskuję, że czytałaś "Ominąć Paryż". Mam rację? Zgadzam się z Tobą w kwestii tego optymizmu. Jest on jak najbardziej obecny w tej powieści :-)
-
krainaczytania
2012/08/05 14:09:18
@Nika
No cóż. Rzecz gustu. Mam nadzieję, że mimo wszystko kiedyś przekonasz się do tego typu literatury, podobnie jak do klasyki. Wiesz, z wiekiem gusta się zmieniają. Te czytelnicze również ;-) Wiem to po sobie :-) Dziękuję Ci za pochwałę mojej nowej szaty graficznej. Pracowałam nad nią przez pół zeszłej niedzieli :-)
-
ksiazkowka
2012/08/06 11:12:09
Paryż, Paryż...swego czasu mocno mi się marzył...:)
-
krainaczytania
2012/08/06 14:24:46
@Ewa
Ja nigdy nie byłam w Paryżu, natomiast wiele swego czasu czytałam o Francji. Lubię też jak akcja powieści jest osadzona w tym kraju. Może kiedyś uda mi się tam pojechać :-)


Kornel Makuszyński - Patron Bloga





Napisz do mnie
Kraina Czytania





Follow on Bloglovin






Kraina Czytania
on Google+



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Lubię czytać


Co czytać?