Książka to mędrzec łagodny i pełen słodyczy, który puste życie napełnia światłem, a puste serca wzruszeniem ... - Kornel Makuszyński
Blog > Komentarze do wpisu

Pomniki słowami rzeźbione

 

Jarosław Iwaszkiewicz

                  

                Aleja Przyjaciół



 

Wydawnictwo: CZYTELNIK
Warszawa 1988

 

 

 

Jak wielu jest ludzi na świecie, których los zetknął z osobami, które na szereg lat pozostawiły w pamięci ślad swojej obecności w ich życiu. Kiedy ktoś umiera, wówczas po pewnym czasie rodzina lub znajomi stawiają mu pomnik lub nagrobek. Piękne monumenty z kamienia mające już na zawsze przypominać światu o tym, że był niegdyś taki czas, kiedy osoba ta podejmowała mniejsze lub większe życiowe wyzwania i była tuż obok, na wyciągnięcie ręki. Lecz pomniki i nagrobki nie tylko można wykuwać w kamieniu. Można je także rzeźbić słowami, tak jak swego czasu uczynił to Jarosław Iwaszkiewicz, pisząc Aleję Przyjaciół.

Książka, a praktycznie książeczka licząca około stu pięćdziesięciu stron została przez Autora napisana celem uczczenia pamięci tych, którzy opuścili ten świat na długo przed Pisarzem. Projekt spisania wspomnień związanych z każdym ze wspomnianych w książce kolegów tkwił w świadomości Iwaszkiewicza dość długo, wciąż podlegając mniejszym bądź większym przeobrażeniom. Autor w tychże wspomnieniach powraca do lat młodości, do czasów okupacji, do chwil, kiedy na jego życiowej drodze po raz pierwszy stanął każdy z wymienionych w książce przyjaciół. Pisarz głównie skupia się na „skamandrytach”, do których przecież sam należał, ale nie zapomina także o tych, którzy polegli w czasie II wojny światowej. Na kartach tej niewielkich rozmiarów książki czytelnik może spotkać takie nazwiska, jak:

  1. Antoni Sobański (1898-1941)
  2. Julian Tuwim (1894-1953)
  3. Jan Lechoń (1899-1956)
  4. Wilam Horzyca (1889-1959)
  5. August Zamoyski (1893-1970)
  6. Antoni Słonimski (1895-1976)
  7. Arnold Szyfman (1882-1967)
  8. Juliusz Krzyżewski (1916-1944)

Jak widać nie każde z powyżej wymienionych nazwisk kojarzy się z uprawianiem literatury. Wśród bliskich przyjaciół Iwaszkiewicza byli także przedstawiciele sztuki (August Zamoyski – rzeźbiarz), a także teatru (Arnold Szyfman). To właśnie tym nazwiskom Pisarz poświęca poszczególne rozdziały swojej książki. Niemniej jednak, nie zapomina także o tych, którzy być może żyli gdzieś w tle tych najbardziej wartościowych przyjaźni. Kończąc wspomina kolegów, którzy oddali swoje życie podczas II wojny światowej. Są wśród nich:

  1. Karol Lipiński (1922-1944)
  2. Krzysztof Baczyński (1921-1944)
  3. Stanisław Kowalczyk (1917-1944)
  4. Włodzimierz Pietrzak (1913-1944)
  5. Franciszek Piętak (1918-1939)

Tak więc Aleja Przyjaciół w sposób szczególny utrwala to, czego już nie ma i co przeminęło na zawsze. Wskrzesza ludzi, sprawy i wydarzenia, które stanowią przeszłość i są zamkniętą epoką w dziejach ludzkości. Można do nich powracać już tylko pamięcią. Iwaszkiewicz pracował nad tą książką do ostatnich dni swojego życia. Wspomnienia te posiadają ogromną wartość, jednocześnie stanowiąc dokument historyczny i literacki, a jego znaczenia nie można przecenić. Aleja Przyjaciół to doskonała lektura również dla miłośników poezji, gdyż Autor często cytuje wiersze swoich przyjaciół-poetów.

 

Stara Warszawa

Dobra Parka raz jeszcze nawleka swą igłę,

I jeszcze wciąż nie wierzysz, że w końcu nić przetnie.

Nic jeszcze nie chcę żegnać, lecz już widzę świetnie

To wszystko, co stracone i co niedościgłe.

 

Jedną mgłą więc zachodzą: miłość nie dzielona,

Mnie tylko znane winy, śmieszna złuda sławy,

I tylko złote słońce, co nade mną kona,

Żywym blaskiem oświeca dach starej Warszawy.

 

Czuję, płynie przez okno zapach dawnych kwietni,

Widzę meble pluszowe, jedwabne poduszki,

A ja, z Stasiem Balińskim, obaj siedmioletni,

Śpiewamy w chórze dzieci piosenkę Moniuszki.

 

                                                                                          Jan Lechoń*

 

Mnie nade wszystko zainteresowała historia Arnolda Szyfmana. Wydaje się, że Iwaszkiewicz również cenił go najbardziej. A może stało się tak tylko dlatego, że w pewnym momencie swojego życia skrzywdził Szyfmana, poddając się sugestiom ówczesnych władz? Niezwykle wzruszająca jest scena, kiedy Iwaszkiewicz żegna się ze zmarłym przyjacielem w kostnicy. Szyfman był Żydem, a jednak podczas okupacji nie poddał się nakazom faszystów. To może jedynie świadczyć o jego ogromnej sile charakteru i wierze we własne przekonania.

 

rząd górny (od lewej): Antoni Sobański, Julian Tuwim, Wilam Horzyca, Antoni Słonimski, Jarosław Iwaszkiewicz

rząd dolny (od lewej): Jan Lechoń, Arnold Szyfman, August Zamoyski, Juliusz Krzyżewski, Krzysztof Baczyński

 

Z kolei Jan Lechoń w towarzystwie uchodził za snoba. Musiał znać wszystkich i wszędzie bywać. Potrafił opuścić swojego przyjaciela, z którym akurat przemierzał ulice miasta, aby zaczepić osobę uchodzącą za wpływową. Jego chęć pokazania się z kimś, kto coś znaczy była nieprzeciętna. Smutne tylko, że jego żywot skończył się tak tragicznie. Lechoń, mieszkając w Nowym Jorku któregoś dnia wyskoczył z dwunastego piętra hotelu Hudson.

Natomiast Julian Tuwim zawsze pragnął wszystkich olśniewać swoją osobą. Miał w sobie jakąś szczególną cechę, która przyciągała do niego innych. Iwaszkiewicz określa to mianem „magiczna sztuka”, która sprawiła, że pewnego dnia ściągnął na swoje przyjęcie weselne samego Leopolda Staffa. Było to nie lada osiągnięcie, ponieważ w środowisku literackim Staff znany był z tego, że nigdzie nie bywał. Unikał nawet własnych wieczorów autorskich.

Kończąc zachęcam Was do sięgnięcia po tę pozycję, choćby tylko dlatego, aby poznać wybitnych literatów z nieco innej strony niż jest to przekazywane w szkołach. Na kartach Alei Przyjaciół spotykamy żywych pisarzy, poetów, dramaturgów, artystów, żyjących wiele lat przed nami. Ten opis diametralnie różni się od zwykłych suchych biografii. Dlatego polecam tę lekturę także młodzieży, jako uzupełnienie wiadomości wyniesionych z lekcji języka polskiego.

 

Moja ocena: 4/6

 



* J. Iwaszkiewicz, Aleja Przyjaciół, Wyd. Czytelnik, Warszawa 1988, s. 42.



źródło zdjęć: na licencji Creative Commons

 

 

prawa autorskie zastrzeżone

sobota, 18 sierpnia 2012, krainaczytania

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
felicja79
2012/08/18 21:32:57
Nie znałam tej książki. Tylu znanych pisarzy zostało w niej wspomnianych. Bardzo jestem ciekawa co Iwaszkiewicz napisał o nich.
Poszukam w bibliotece :-).
-
avo_lusion
2012/08/18 22:19:59
Iwaszkiewicza znam i od tej strony pisarstwa, ale tej książki w ręku nie miałam! Super:):) Muszę poznać to dzieło;)
-
cyrysia
2012/08/19 08:04:43
Tym razem jednak spasuje, gdyż nie czuje zainteresowania ,,Aleją przyjaciół''. Dzieło Iwaszkiewicza może wydaje się pozycją godną uwagi, ale na chwilę obecną mam nieco inne zobowiązania czytelnicze z którymi muszę się w jak najszybszym czasie uporać.
-
ksiazkowka
2012/08/19 11:04:54
Przez chwilę myślałam, że to chyba nie jest moja tematyka, ale po lekturze Twojej recenzji do końca wiem już, że niektóre osoby by mnie zainteresowały. :)
-
polonisty
2012/08/19 13:42:26
przez chwilę byłam zaciekawiona, ze względu na Lipińskiego... ale zdałam sobie sprawę, że mój Lipiński Karol był starszy... Iwaszkiewicza cenię, ale za te jego pozostałe dzieła:)
-
krainaczytania
2012/08/19 14:42:33
@Felicja
Znając Twój gust czytelniczy, myślę, że książka Ci się spodoba. Dowiesz się z niej wielu ciekawych rzeczy. Iwaszkiewicz pisze o tych ludziach, jakby nadal żyli. Ja dostałam tę książkę w bibliotece pedagogicznej, więc nie wiem czy w takich normalnych ją znajdziesz. Niemniej, próbuj, może akurat?
-
krainaczytania
2012/08/19 14:45:04
@Danusia
Mam nadzieję, że uda Ci się zdobyć to dzieło. Mnie się podobała ta książka. Jest inna :-)
-
krainaczytania
2012/08/19 14:47:38
@Cyrysia
Wiem, że nie lubisz klasyki. Poza tym Iwaszkiewicz kojarzy się z latami szkolnymi, a za tym mało kto przepada. Tylko że z drugiej strony klasyka przedstawia sobą naprawdę ogromną wartość, znacznie większą niż książki tworzone obecnie.
-
krainaczytania
2012/08/19 14:48:51
@Ewa
To cieszę się, że choć niektóre osoby ;-) A kto taki, jeśli mogę wiedzieć?
-
krainaczytania
2012/08/19 14:50:38
@Polonisty
Ja mam teraz taki etap w życiu, że zachłystuję się klasyką i tego typu pozycji będzie z czasem więcej na moim blogu. A który to Twój Karol Lipiński? :-)
-
polonisty
2012/08/19 20:18:30
mój Karol Lipiński to mój ziomal - dziewiętnastowieczny wirtuoz skrzypiec i kompozytor:)
-
2012/08/19 22:05:26
Przypomniałaś książkę, którą czytałam dawno temu i mam na półce. To prawda, iż takie osobiste wspomnienia i oceny przybliżają postać artysty.
-
krainaczytania
2012/08/20 09:31:40
@Polonisty
Niestety, ale nie znam tego pana. Niemniej, dziękuję, że o nim przypomniałaś. Chętnie poznam jego losy. Będę szukać jakichś informacji o tym panu :-)
-
krainaczytania
2012/08/20 09:33:31
@Nutta
Ja mam teraz taki okres w życiu czytelniczym, że wracam do starych książek. Generalnie uwielbiam takie wspomnienia bez względu na to, kogo dotyczą. Są to niesamowicie wartościowe pozycje i szkoda tylko, że tak nieliczni to zauważają.


Kornel Makuszyński - Patron Bloga





Napisz do mnie
Kraina Czytania





Follow on Bloglovin






Kraina Czytania
on Google+



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Lubię czytać


Co czytać?