Książka to mędrzec łagodny i pełen słodyczy, który puste życie napełnia światłem, a puste serca wzruszeniem ... - Kornel Makuszyński
Blog > Komentarze do wpisu

LITERAT LIPCA 2012

 

ADAM ZALEWSKI

 

 

Kraina Czytania: Panie Adamie, witam Pana bardzo serdecznie na moim blogu. To dla mnie ogromny zaszczyt gościć Pana w mojej Krainie Czytania. Niedawno ukazała się Pana najnowsza powieść pod tytułem „Małe miasteczko”. Czym różni się ta książka od poprzednich Pana powieści?

Adam Zalewski: Chyba tym, że jest jeszcze trudniejsza do zaszufladkowania niż poprzednie. Za wyjątkiem powieści „Grizzly”, która jest typowym thrillerem, większość mojej prozy wymyka się jednoznacznym określeniom, choć niektórzy krytycy uparcie próbują tego zabiegu.

Kraina Czytania: Bohaterowie „Małego miasteczka” to postacie niezwykle realne. Czytelnik może dojść do przekonania, że te osoby naprawdę żyją swoim własnym życiem. Czy trudno jest opowiedzieć historię, która na wyobraźnię czytelnika będzie oddziaływać tak mocno, iż można mieć wrażenie, że jest się jednym z mieszkańców niewielkiego Abraham?

Adam Zalewski: Nie wiem, jak inni radzą sobie z takimi wyzwaniami. Dla mnie jest to sprawa dość prosta. Może dlatego, że mam chyba nieprzeciętnie rozbudowaną wyobraźnię (to żadna zasługa, stwierdzam jedynie fakt). Oczami wyobraźni widzę sceny, które opisuję. Wypada tylko zachować przyzwoity styl. Niektórzy twierdzą, że nie mam z tym problemów, ja sądzę, że stać mnie na więcej. Nieustannie nad tym pracuję.  

Kraina Czytania: Szeroki wachlarz portretów psychologicznych to z pewnością jeden z atutów nie tylko „Małego miasteczka”, ale także innych Pana powieści. Skąd czerpie Pan wiedzę na temat zawiłości ludzkiej psychiki? Czy przed przystąpieniem do pisania każdej kolejnej powieści drobiazgowo studiuje Pan literaturą z dziedziny psychologii, czy może wystarczy Panu obserwacja zachowań osób żyjących w Pana otoczeniu?

Adam Zalewski: Żyję na tym świecie dość długo. Miałem czas, żeby poznać wielu ludzi i ocenić zachowania zarówno ich, jak swoje. Szczegółowe studiowanie wiedzy psychiatrycznej, było niezbędne jedynie podczas pracy nad zbiorem opowiadań. To bardzo szczególna książka.

Kraina Czytania: W „Rowerzyście” stworzył Pan postać seryjnego mordercy, w którym tak naprawdę można dostrzec również szereg cech pozytywnych, co sprawia, że czytelnik jest w stanie obdarzyć sympatią Jerry’ego pomimo makabrycznych zbrodni, jakie popełnia. Czy uważa Pan, że granica pomiędzy Dobrem a Złem jest naprawdę aż tak cienka, że człowiek w pewnym momencie może przestać ją dostrzegać?

Adam Zalewski: No właśnie! Przyłapała mnie Pani na nieścisłości. Podczas pracy nad „Rowerzystą” także konsultowałem się ze specjalistą. Musiałem wiedzieć, czy moja postać nie jest przejaskrawiona – nierealna. Wyszło jak wyszło. Moim zdaniem – dobrze. Tak, uważam, że granica pomiędzy Dobrem a Złem jest ulotna. Zależy od punktu widzenia i żadna obiektywna prawda nie ma tutaj racji bytu. Istnieje oczywiście kanon zachowań, jak choćby biblijny dekalog, jednak w efekcie wszystkie nasze działania sprowadzają się do kwestii sumienia.

Kraina Czytania: A teraz wróćmy do korzeni Pana kariery pisarskiej. Zadebiutował Pan w roku 2008 horrorem pod tytułem „Biała wiedźma”. Skąd w ogóle pomysł na to, aby zacząć pisać?

Adam Zalewski: To właściwie nie był horror, lecz thriller z elementami horroru. Dość nietypowy zabieg, który zastosowałem także w „Cieniu znad jeziora”. Pomysł narodził się w sposób banalny – z potrzeby przeżyć i chęci dzielenia się nimi. Miał także być jeszcze jednym wyzwaniem życiowym. To ostatnie przyniosło mi sporo bardzo zróżnicowanych emocji. Chyba inaczej wyobrażałem sobie przygodę z literaturą. Zapewne nie ja jeden.

Kraina Czytania: Akcję swoich powieści umiejscawia Pan na terenie Stanów Zjednoczonych. Skądinąd wiem, że ten kraj fascynuje Pana praktycznie od zawsze. W związku z tym proszę mi powiedzieć, czym Stany Zjednoczone zasłużyły sobie na tak wielkie uznanie z Pana strony?

Adam Zalewski: Tak szczerze? Nie wiem. Fascynowały mnie i już. Często próbuję odpowiedzieć sobie samemu na to pytanie, lecz ono chyba mnie przerasta. Czuję w sposób namacalny atmosferę kraju za oceanem, a skąd się to bierze, jest dla mnie tajemnicą, choćbym przywołał nie wiem jakie powody. Domyślam się, że sporą rolę odegrały w tym zjawisku filmy oraz literatura, choć nie tylko. Analizowanie historii Stanów Zjednoczonych, przyniosło mi chyba najwięcej pozytywnych przeżyć i pobudziło moją wyobraźnię do wysiłku.

Kraina Czytania: Czy nie myślał Pan, aby pewnego dnia napisać thriller, którego akcja osadzona byłaby w Polsce? Czy może rodzime realia zupełnie nie dorównują tym amerykańskim, co w efekcie mogłoby skutkować zgoła innym odbiorem Pana powieści niż ma to miejsce obecnie?

Adam Zalewski: Zapewne Pani teza jest słuszna. Nigdy nie nosiłem się z zamiarem napisania „polskiego thrillera”. Może ze względu na wspomniane przez Panią realia, choć myślę, że powód mojej decyzji był inny, zgoła banalny. Chciałem dać czytelnikom – zwłaszcza tym, zmęczonym naszą codziennością – odrobinę relaksu. Nie mnie osądzać, czy pomysł zaowocował czymś pozytywnym.

 



Kraina Czytania: Jest Pan autorem nie tylko powieści, ale także krótszych form literackich. Mam tutaj na myśli zbiór opowiadań pod tytułem „Sześć razy śmierć”. Czy w Pana przekonaniu istnieje jakaś zasadnicza różnica pomiędzy tworzeniem tych dwóch form literackich? A może wystarczy jedynie mieć dobry pomysł, natomiast reszta przychodzi sama?

Adam Zalewski: Różnica jest wyraźna i przejrzysta. Autora opowiadań obowiązują rygorystyczne warunki, służące właściwej formie. Powieść daje więcej swobody. Nie wiedzieć czemu, większość adeptów pióra decyduje się na debiut w tej krótkiej, bardzo wymagającej formie. Ja zdecydowałem się dopiero przy tworzeniu mojej czwartej pozycji, co pozwoliło mi na konstruowanie bardziej rozwiniętej formy opowiadania, którą można określić fachowo jako opowiadanie: a) twórcze (powstałe z wyobraźni), b) złożone, c) z zastosowaniem dialogu i opisu. Myślę, że wielu początkujących autorów, uważa opowiadanie za formę łatwą, bo krótką. Nic bardziej mylnego. I oczywiście nic nie przychodzi samo.

Kraina Czytania: W poprzednim pytaniu wspomniałam o pomyśle na historię, którą potem należy jedynie przelać na papier. W związku z tym chciałabym zapytać, skąd Pan czerpie inspirację do swoich powieści?

Adam Zalewski: Z wyobraźni. Nic dodać, nic ująć.

Kraina Czytanie: Panie Adamie, pisze Pan na bardzo wysokim, wręcz światowym poziomie. Na naszym rodzimym rynku wydawniczym niewiele jest literatury tego typu, wychodzącej spod pióra polskiego autora. Czy w Pana przypadku jest to wrodzony talent, czy może kształcił się Pan w tym kierunku, pobierając nauki u profesjonalistów?

Adam Zalewski: Jestem samoukiem. Większość wiedzy, którą wykorzystuję podczas pracy twórczej, bierze się z tak zwanego oczytania oraz życiowego doświadczenia. Posiadam też chyba jakiś dar w postaci rozbudowanej wyobraźni, pozwalający mi na szczegółowe podejście do tematu. Istotną rolę odgrywa zapewne poziom wrażliwości. Piszę o tych zjawiskach, jak o darze, bowiem sądzę, że nie istnieje możliwość „nauczenia się” tych rzeczy. Albo się ma to coś, albo nie. A „to coś” jest tym, czym przyprawy dla mdłej potrawy.

Kraina Czytania: Jest Pan nie tylko prozaikiem, ale także poetą. Swego czasu publikował Pan wiersze o tematyce lirycznej dotyczące piękna przyrody. W jaki sposób poezja wpłynęła na Pana obecną twórczość? Na ile tamto doświadczenie staje się pomocne przy perfekcyjnych opisach przyrody, jakie można spotkać w Pana powieściach?

Adam Zalewski: Poezja rozwija wrażliwość – coś, o czym wspomniałem przed chwilą. Większość czytelników daje się ponieść akcji, czemu się nie dziwię, lecz bardziej wymagający, trafią na stronach moich powieści na szereg zwrotów, jak choćby ten, zaczerpnięty z „Białej Wiedźmy”: „Wtopieni w aurę miejsca, które wybrali na resztę życia, siedzieli na plecionych fotelach, przy których stały puste szklanki, i wspólnie przeżywali swoją samotność.”, czy: „Wieczór robił się coraz piękniejszy, jak gdyby natura chciała im powiedzieć, że majestat śmierci jest niczym wobec majestatu życia.

To są takie drobne subtelności, które zbudowała poetycka wrażliwość – coś, co moim zdaniem oddziela mnie od jednoznacznego wizerunku „autora thrillerów”. Dystansuje mnie także od opinii „naśladowcy”, choćby nie wiem jak głośno tupano ze wzburzeniem.

Kraina Czytania: Niektórzy pisarze twierdzą, że są w stanie pracować nad kilkoma powieściami jednocześnie, bądź też pisząc jedną książkę planują już kolejną, zbierając do niej materiały. A jak jest w Pana przypadku? Czy w danym momencie skupia się Pan na tworzeniu jednej historii, czy może w tym samym momencie powstaje kilka innych?

Adam Zalewski: Ja skupiam się na jednej. Pochłania mnie w całości, co ma tę zaletę, że przeżywam wymyśloną historię, niczym rzecz osobistą, absolutnie realną. To chyba największa satysfakcja, wynikająca z pisania. Może nie jedyna, lecz najważniejsza.

Kraina Czytania: Na koniec chciałabym zadać standardowe pytanie o Pana najbliższe plany wydawnicze. Kiedy możemy spodziewać się kolejnego, trzymającego w napięciu, thrillera?

Adam Zalewski: W przyszłym roku zamierzam opublikować kolejną powieść. Może nie będzie to thriller w ścisłym słowa znaczeniu, może będzie jeszcze trudniej zaszufladkować tę pozycję, lecz z pewnością nie zabraknie rosnącego napięcia – tego uczucia oczekiwania, które sprawia, że książka jest ciekawa i czyta się dobrze. To chyba bardzo ważne, jeśli nie najważniejsze. Czytelnicy ocenią moją pracę.

Kraina Czytania: Panie Adamie, serdecznie dziękuję za rozmowę, natomiast w imieniu swoim i Czytelników mojego bloga chciałabym życzyć Panu dalszych sukcesów na polu literackim oraz kolejnych wspaniałych pomysłów na następne powieści.

Adam Zalewski: To ja Pani dziękuję i serdecznie pozdrawiam wszystkich Czytelników „Krainy Czytania”.

 

 

Z Panem Adamem Zalewskim rozmawiała

Agnieszka (Kraina Czytania)

 

 prawa autorskie zastrzeżone



niedziela, 01 lipca 2012, krainaczytania

Polecane wpisy

  • LITERAT MAJA 2013

    AGNIESZKA STEUR Kraina Czytania: Witam Cię serdecznie na moim blogu i dziękuję, że zgodziłaś się na rozmowę w ramach cyklu „Literat Miesiąca”. Ag

  • LITERAT KWIETNIA 2013

    HANNA CYGLER Kraina Czytania: Serdecznie witam Panią na moim blogu i dziękuję za przyjęcie mojego zaproszenia. Na początek zadam chyba dość proste pytanie. C

  • LITERAT MARCA 2013

    JANUSZ KORYL Kraina Czytania: Dziś na łamach mojego bloga niezwykły wywiad. Rozmowa z dziennikarzem, poetą i prozaikiem, Panem Januszem Korylem, autorem poch

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
avo_lusion
2012/07/01 15:07:51
Cudowna lektura, aż się ta upalna niedziela dla mnie przyjemniejsza stała!! Dobre pytania, odpowiedzi nietuzinkowe i przemyślane. No i zdjęcia - mieć taki ogród... :) Chciałoby się. Zarówno Tobie Aga, jak i Panu Adamowi wielkie gratulacje. Dzięki za wywiad!!!
-
krainaczytania
2012/07/01 15:14:08
@Danusia
Dla mnie to ogromny zaszczyt, że Pan Adam zgodził się na wywiad. Cieszę się, że wywiad Ci się podoba i dzięki tej lekturze ten dzień będzie dla Ciebie przyjemniejszy :-) Lubię poprawiać ludziom nastrój ;-)
-
felicja79
2012/07/01 15:52:40
Z uwagą przeczytałam wywiad. Jak zawsze zadałaś bardzo interesujące pytania.

Mnie najbardziej zaciekawiła kwestia przynależności gatunkowej powieści pisanych przez Adama Zalewskiego.
"Biała wiedźma", którą czytałam jakiś czas temu, miała w sobie cechy zarówno thrillera, jak i (mniej liczne) horroru. Z przyporządkowaniem "Małego miasteczka" czytanego nie tak dawno, miałam większy problem. Zaliczyłam je do thrillerów, ale miałam poczucie, że nie do końca pasuje do tej kategorii.
Teraz uświadomiłam sobie, że autor świadomie przełamuje bariery gatunkowe. I bardzo dobrze :-).
-
krainaczytania
2012/07/01 16:00:47
@Felicja
Ja mam za sobą jak na razie tylko dwie powieści Pana Adama. I tak: o "Rowerzyście" mogę powiedzieć, że to jest thriller, natomiast "Małe miasteczko" bardziej pasowało mi na obyczajówkę z dreszczykiem. Myślę, że to bardzo dobrze, iż Autor przełamuje bariery gatunkowe, bo po pierwsze nie pozwoli się zaszufladkować, a po drugie pokazuje jak bardzo jest utalentowany :-)
-
2012/07/01 16:39:50
Bardzo interesujacy wywiad, dziekuje i serdecznie pozdrawiam:)
-
krainaczytania
2012/07/01 16:47:10
@sad.a.5
Cieszę się, że wywiad Ci się podobał :-) Również pozdrawiam i życzę miłego popołudnia :-)
-
cyrysia
2012/07/01 20:14:03
Na taki szczegółowy i obrazowy wywiad czekałam już od dawna. Bardzo lubię twórczość pana Adama i miałam to szczęście, by wygrać jego najnowszą powieść ,,Małe miasteczko'', które zamierzam w wolnej chwili przeczytać.
Też jednak chciałbym, aby pan Zalewski zmierzył się z naszymi realiami pisząc polski thriller i wierzę, że kiedyś spełni moje czytelnicze marzenie.
-
krainaczytania
2012/07/01 20:22:29
@Cyrysia
Bardzo się cieszę, że wywiad spełnił Twoje oczekiwania :-) Być może Pan Adam weźmie pod uwagę Twoje marzenie i pewnego dnia napisze thriller osadzony w polskich realiach :-) Jeśli o mnie chodzi, to powiem Ci, że przez wiele lat literatury polskiej w ogóle nie czytałam. Wychowałam się, na literaturze amerykańskiej. Dlatego fakt, że Autor umiejscawia swoich bohaterów w Stanach Zjednoczonych traktuję jako ogromny plus :-)
-
2012/07/01 23:35:22
Gratuluję ciekawego wywiadu:)
-
krainaczytania
2012/07/02 14:45:34
@Nutta
Bardzo dziękuję :-)
-
kaye
2012/07/02 22:27:04
Bardzo ciekawy wywiad! Gratuluję!
-
krainaczytania
2012/07/03 08:28:14
@Kaye
Dziękuję :-)
-
2012/07/03 09:17:41
Zamówiłam do swojej biblioteki książkę "Małe miasteczko" i już jest w moich rękach :) Ciekawa jestem swoich wrażeń, bo już tyle dobrego się naczytałam o jego książkach. Wywiad bardzo ciekawy :)
-
krainaczytania
2012/07/03 15:29:37
@Bibliotekarka
Jestem przekonana, że książka wywrze na Tobie pozytywne wrażenie. Nie wiem, czy czytałaś moją recenzję tej powieści. Jeśli nie, to zapraszam Cię pod ten link: krainaczytania.blox.pl/2012/05/Home-Sweet-Home.html

A wywiad ciekawy, bo mój rozmówca jest niezwykle interesującą Osobą :-)
-
ksiazkowka
2012/07/04 09:30:21
"Panie Adamie, pisze Pan na bardzo wysokim, wręcz światowym poziomie." - niedawno czytałam wreszcie "Małe miasteczko" (czekałam na książkę ponad miesiąc, ale doczekałam się :)) i wierz mi, że do takich samych wniosków doszłam, nawet użyłam podobnych słów w swojej recenzji. :) A ta niebawem powinna się u mnie ukazać, czekam tylko aż LC opublikuje ją u siebie. :)
-
krainaczytania
2012/07/04 14:58:17
@Ewa
Niesamowicie się cieszę, że udało Ci się zdobyć tę książkę. Już nie mogę doczekać się Twojej recenzji. A póki co, pozostaje nam tylko pogratulować Panu Adamowi i życzyć kolejnych równie udanych powieści i coraz większego grona czytelników :-)


Kornel Makuszyński - Patron Bloga





Napisz do mnie
Kraina Czytania





Follow on Bloglovin






Kraina Czytania
on Google+



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Lubię czytać


Co czytać?