Książka to mędrzec łagodny i pełen słodyczy, który puste życie napełnia światłem, a puste serca wzruszeniem ... - Kornel Makuszyński
Blog > Komentarze do wpisu

Robin Hood z Eltonville

 

Adam Zalewski

 

            Rowerzysta

 

 

Wydawnictwo: Grasshopper
Lublin 2009

 

 

No i stało. Wreszcie przeczytałam książkę Pana Adama Zalewskiego. Już na wstępie muszę przyznać, że książka zrobiła na mnie pozytywne wrażenie i co ważne, nie mam się czego przyczepić. Jak dla mnie „Rowerzysta” to kawał świetnej literatury i gdyby nie fakt, że na okładce widnieje nazwisko polskiego Autora, można by pomyśleć, że powieść wyszła spod pióra kogoś rodem z Ameryki. Przemawia za tym również fakt, że akcja osadzona jest właśnie w Stanach Zjednoczonych w małym miasteczku o nazwie Eltonville w stanie Alabama. Jest rok 1968. W Ameryce wciąż obecne są uprzedzenia rasowe, a Południe nadal nie pała sympatią w stronę Północy, którą w miasteczku reprezentuje Bill Noonan. Chłopak przyjechał tutaj z Talladega, potem służył w Wietnamie, a rok wcześniej z wzajemnością zakochał się w córce pułkownika Willem’a Jarred’a. Fakt ten sprawił, że Bill stał się śmiertelnym wrogiem swojego teścia. Natomiast kiedy na świat przychodzi syn Amandy i Bill’a, Willem traktuje dziecko tak, jak gdyby go wcale nie było. Wydaje się, że w rodzinie jedyną przyjazną osobą jest matka Amandy, Martha.


Mijają lata. Bill pracuje w warsztacie samochodowym u Sam’a Bell’a. Jego syn, Jerry, przyprawia ojca o dumę. Chłopiec jest bardzo bystry, a do tego uzdolniony muzycznie, lecz jego największym marzeniem jest posiadanie roweru. Ponieważ uprzedzenia rasowe w miasteczku są niemal na porządku dziennym, pewnej nocy dochodzi do zabójstwa murzyńskiej rodziny. Niemniej jednak, szeryf Bulger załatwia sprawę „po swojemu”. Ogólnie rzecz ujmując, szeryf zazwyczaj załatwia sprawy „po swojemu”, a wszystkim kieruje pułkownik Willem Jarred. Dopiero po latach okaże się jak dalece sięgały wpływy Jarred’a i na czym one tak naprawdę polegały.

Oprócz Bill’a, do garażu Sam’a Bell’a przychodzi również Jerry. Chłopiec bardzo chętnie pomaga przy samochodach. W końcu za swoją pracę otrzymuje od Sam’a wynagrodzenie, którym jest upragniony rower. Od tej chwili już nie będzie zmuszony korzystać z roweru swojego najlepszego przyjaciela, Justin’a Potter’a. Jerry’ego fascynuje przede wszystkim jazda po trudnych terenach, na przykład po bardzo niebezpiecznych wzniesieniach górskich. Teraz chłopiec zaczyna zupełnie inaczej patrzeć na Bell’a. Szef ojca staje się jego przyjacielem.

Kiedy Jerry ma prawie trzynaście lat, w jego domu rozpoczyna się prawdziwy koszmar. Bill coraz częściej zagląda do kieliszka, spotyka się z podejrzanymi typami, a do tego wciąż kłóci się z Amandą. Oskarża ją o zdradę. Ona zaprzecza, lecz mężczyzna jest nieprzejednany. Mija rok, a sytuacja wcale się nie zmienia. Pewnej nocy, gdy Jerry, ukryty za żywopłotem przed swoim domem czeka na Justin’a, staje się świadkiem brutalnego morderstwa swojej matki. Od przyjaciela, który jakiś czas wcześniej słyszał rozmowę zabójców, dowiaduje się, że za wszystkim stoi jego ojciec, Bill. W tym momencie w sercu Jerry’ego rodzi się chęć zemsty, która jest tak wielka, że całkowicie zabija w nim uczucie strachu. Teraz Jerry żyje już tylko po to, aby dokonać samosądu na winnych śmierci Amandy. Jego głównym celem jest Bill Noonan, który nagle znika z miasteczka. W tym miejscu pojawia się pytanie: Czy to naprawdę Bill z zimną krwią zamordował swoją żonę i matkę swojego syna? A może winnego należy szukać gdzie indziej?

Śmierć matki sprawia, że Jerry nie tylko pragnie dokonać zemsty na ojcu. On zabija każdego, kto w jakikolwiek sposób krzywdzi innych. Można porównać go do legendarnego Robin Hood’a, który ograbiał bogatych, a pomagał biednym. Ale pomiędzy nimi dwoma istnieje zasadnicza różnica. Otóż, Jerry zwyczajnie oczyszcza świat z wszelkiego rodzaju szumowin, które zagrażają tym, na których mu zależy. A robi to w tak bestialski sposób, że skóra cierpnie na karku.

Kiedy czytam książkę, która mnie wciąga, wówczas mam ogromne uznanie dla jej autora. Tak też jest i tym razem. Nie znam innych książek Pana Adama Zalewskiego, ale mam nadzieję, że wkrótce je poznam. Wreszcie na własnej skórze przekonałam się, że zachwyt czytelników jest jak najbardziej słuszny. Pan Adam stworzył bohatera, którego naprawdę można polubić pomimo jego czynów. Wiadomo, że morderstwo to coś niedopuszczalnego i zasługującego na najwyższą karę. Ale Jerry jako Kuba Rozpruwacz naprawdę budzi sympatię. Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się, abym wzbudziła w sobie pozytywne uczucia do bohatera, który bez mrugnięcia okiem pozbawia życia innych, po czym jak gdyby nigdy nic siada z przyjaciółmi do stołu z kubkiem kawy. I wierzcie mi, że gdy przeczytałam jedną z ostatnich scen, gdzie nie wiadomo, czy Jerry przeżył wypadek, czy też nie, poczułam żal. To jest właśnie fenomen Pana Adama Zalewskiego, który potrafi stworzyć, w gruncie rzeczy negatywnego bohatera, ale jednak takiego, któremu czytelnik może współczuć, może go lubić, a nawet dopingować go do dalszych działań.

Ta powieść to również historia o takiej prawdziwej męskiej przyjaźni. To także opowieść o władzy, lecz postrzeganej z dwóch różnych punktów widzenia. Najpierw władzę w Eltonville dzierży Willem Jarred, a po latach robi to jego wnuk, lecz już na zupełnie innych zasadach. To także powieść o miłości. Autor pokazał tutaj, że nawet seryjny morderca może kochać, zaś w imię tego uczucia jest w stanie poświęcić swoje życie, aby ratować dziewczynę, w ktorej zakochał się, mając zaledwie trzynaście lat.

Bardzo cieszy mnie fakt, że w Polsce są autorzy, którzy naprawdę potrafią pisać na najwyższym, światowym poziomie. Jednym z nich jest właśnie Pan Adam Zalewski.

 

Moja ocena: 6/6

 

Bardzo interesujący wywiad z Panem Adamem Zalewskim możecie przeczytać na blogu u mojej koleżanki. Wystarczy kliknąć tutaj.

 

źródło okładki

 

prawa autorskie zastrzeżone

piątek, 04 listopada 2011, krainaczytania

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Adam Zalewski, Rowerzysta z Książki zbójeckie
Lublin : Grasshopper, cop. 2009. 65279 Jaka jest definicja mordercy? Czy może następuje tutaj podział na 8222 mordercę 8221 i 8222 zabójcę 8221 ? Takie pytanie mogę sobie zadać zagłębiając się w kolejną powieść Adama Zalewskiego ... »
Wysłany 2011/12/08 19:14:41
Komentarze
avo_lusion
2011/11/04 20:55:13
Aga, kiedy zobaczyłam tytuł recenzji, dosłownie pobiegłam ją przeczytać. Przede wszystkim: cieszę się, że ci się podobało. Zależało mi na twojej opinii i wierzę, że jest szczera.
Rowerzysta ma w sobie wiele symboli i ważnych scen. Na przykład rower. Pęd ku wolności, pasji, a także najlepszy przyjaciel... zbrodniarza. Znamienna jest scena zjazdu na nim z góry...

Cieszę się, że dostrzegłaś także miłość i przyjaźń. TO podstawowe wartości w prozie Zalewskiego. Jesteś bystrym czytelnikiem, wiedziałam!. No i do tego motyw wędrówki, drogi...
Dziękuję za zamieszczenie linka:):):)
Jeżeli na serio masz ochotę na więcej, musisz czytać teraz już chronologicznie, bo postacie będą się powtarzały. Tak więc teraz powinna być "Biała Wiedźma".
-
avo_lusion
2011/11/04 20:56:55
Ponieważ ty przeczytałaś coś, co jest dla mnie tak ważne, mam w planach przeczytać coś Nory Roberts. Co mi najbardziej polecasz?
-
ksiazkowka
2011/11/05 09:53:20
I u Ciebie zagościł pan Adam. Mam nadzieję, że i u mnie zwita niebawem. :)
-
2011/11/05 12:59:02
Bardzo byłam ciekawa tej recenzji. Widzę, że naprawdę warto Zalewskiego poczytać i ubolewam nad faktem, iż nie mogę przeczytać narazie żadnej jego książki, bo nigdzie ich nie ma:(
-
2011/11/05 14:57:46
Danusiu, nie mogło być inaczej. Książka naprawdę mi się podobała. Wiesz, że moje recenzje są szczere i gdyby było coś nie tak, to nie patrzyłabym na nic, tylko wytknęła to "coś". Jestem pewna, że kolejne powieści Pana Adama też przeczytam jednym tchem. Skoro mam zachować chronologię, to musisz mi napisać po kolei co mam czytać :-) Dzięki, że w komentarzu zwróciłaś uwagę na te detale, o których ja nie pomyślałam. To ważne dla osób, które przeczytają moją recenzję. Linka zamieściłam, bo nie mogłam inaczej. Twój wywiad jest naprawdę interesujący i jak najbardziej pasował do mojego wpisu. A teraz Nora Roberts. Ona ma tyle hitów na koncie, że jest mi bardzo trudno polecić jedną powieść. Czytałaś moje recenzje jej książek, więc możesz wybrać którąś z nich. A jeśli nie to polecam Ci "Willę", "Słodką zemstę", "Sanktuarium". Myślę, że cokolwiek wybierzesz będzie dobrze :-)

Ewo, na pewno nie pożałujesz. Na chwilę obecną dostałam tylko próbkę twórczości Pana Adama, bo jest to pierwsza jego książka, jaką przeczytałam. Jeśli inne książki są w podobnym klimacie, to rewelacja :-)

Bibliotekarko, na pewno któregoś dnia trafisz na jakąś powieść Pana Adama. Mnie też bardzo długo zeszło zanim przeczytałam "Rowerzystę" :-)

Pozdrawiam serdecznie :-)
-
avo_lusion
2011/11/05 17:13:19
Aga, super:) CO do chronologii: Biała Wiedźma, Cień znad jeziora, Grizzly, tom opowiadań Sześć razy śmierć nie jest powiązany.
-
2011/11/05 17:30:29
Śliczne dzięki :-) Na pewno zastosuję się do Twoich uwag :-)
-
Gość: Adam Zalewski, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/12/08 09:02:05
Dziękuję za tak przychylną ocenę. To bardzo miłe i dopingujące do coraz lepszej pracy.
Moje książki najlepiej zamawiać w Merlinie lub Empiku. Nie mam szczęścia do dystrybutorów. Myślę, że w przyszłym roku to się zmieni.

Pozdrawiam
Adam Zalewski
-
2011/12/08 15:10:07
Panie Adamie, witam serdecznie i dziękuję za wizytę na moim blogu :-) Jak dla mnie, jest Pan wspaniałym pisarzem na skalę światową. Jeszcze nigdy żadna książka polskiego pisarza nie zrobiła na mnie tak ogromnego i pozytywnego wrażenia. Wierzę, że uda mi się przeczytać pozostałe Pana powieści i już nie mogę się tego doczekać. A tak wraz z nadchodzącym nowym rokiem życzę ogromu weny twórczej, samych bestsellerów oraz rzeszy zadowolonych czytelników :-)

Pozdrawiam serdecznie :-)


Kornel Makuszyński - Patron Bloga





Napisz do mnie
Kraina Czytania





Follow on Bloglovin






Kraina Czytania
on Google+



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Lubię czytać


Co czytać?