Książka to mędrzec łagodny i pełen słodyczy, który puste życie napełnia światłem, a puste serca wzruszeniem ... - Kornel Makuszyński
Blog > Komentarze do wpisu

Jedenaście Wspaniałych

 

Łukasz Modelski

 

              Dziewczyny Wojenne

 

 

Wydawnictwo: ZNAK
Kraków 2011

 

 

Dzisiaj proponuję Wam, abyśmy cofnęli się wstecz do pamiętnego i chyba najbardziej tragicznego w dziejach Polski, roku 1939. Ostatnie dni upalnego sierpnia 1939 roku nie wróżyły niczego niepokojącego. Niczego, do czego Polacy nie byliby przyzwyczajeni. Tak, jak każdego dnia, wielkie słońce rozświetlało lazurowe niebo, a nerwy, które towarzyszyły Polakom już od marca, stały się czymś naturalnym. Były czymś, z czym ludzie stopniowo zaczynali się oswajać. W powietrzu wisiało niebezpieczeństwo, ale nie wydawało się ono być aż tak bardzo realne.

piątek, 1 września 1939 roku

 

„Zarządzam w całym kraju alarm przeciwlotniczy. Uwaga! Uwaga! Ogłaszam alarm dla miasta Warszawy! Uwaga! Uwaga! Nadchodzi, koma trzy…”

 

Te słowa rozpoczęły najokrutniejszą w historii świata rzeź ludności. Kilka dni później, kiedy skończyły się bombardowania, a zaczął terror Hitler i Stalin podali sobie ręce nad Polską. Prześladowania stały się główną rozrywką zarówno dla Niemców, jak i dla Sowietów. Wróg na dobre zadomowił się, nie tylko w zdobytej Warszawie, ale w całym kraju. Na nic zdała się zażarta obrona wrześniowa. Naród polski nie potrafił sprostać potędze armii niemieckiej. Ich przewaga okazała się tak znacząca, że nikt nie ważył się tego kwestionować, choć w Polakach aż kipiało od gniewu, złości i buntu.

Ten gniew, złość i bunt doprowadził do tego, że masowo zaczęły tworzyć się organizacje podziemne, do których nie trzeba było nikogo specjalnie zapraszać, a szczególnie ludzi młodych. Wśród tych młodych osób było Jedenaście Wspaniałych Dziewczyn, o których chcę Wam dziś opowiedzieć. Oto one:

 

Pierwsza Wspaniała – Halina (Dzidzia) Witting z domu Rajewska

Druga Wspaniała – Magdalena Grodzka-Gużkowska z domu Rusinek

Trzecia Wspaniała – Halina (Hala) Cieszkowska

Czwarta Wspaniała – Zenobia (Zenia) Klepacka z domu Żurawska

Piąta Wspaniała – Barbara Matys-Wysiadecka

Szósta Wspaniała – Jadwiga (Jagoda) Piłsudska-Jaraczewska

Siódma Wspaniała – Irena (Irka) Tyman z domu Baranowska

Ósma Wspaniała – Wanda Kiałka z domu Cejkówna

Dziewiąta Wspaniała – Lidia (Lala) Lwow-Eberle

Dziesiąta Wspaniała – Alicja (Ala) Wnorowska

Jedenasta Wspaniała – Zofia (Zosia) Wysocka z domu Wikarska


 

 

Bohaterkami książki są Dziewczyny, które w chwili wybuchu wojny stoją u progu dorosłości. Każda z nich ma swoje własne plany na życie. Chcą pójść na studia, zdobyć zawód, założyć rodzinę. Pochodzą z różnych miejsc Polski. Wychowują się w różnych środowiskach i w domach o różnym standardzie materialnym. Ale łączy je jedno. Odwaga i pragnienie niesienia pomocy okupowanej Ojczyźnie. Być może zgłaszając się na ochotnika do organizacji podziemnych, nie zdają sobie sprawy, co je czeka? Być może nie wiedzą, że przyjdzie im rozpracowywać tych, którzy szpiegują na rzecz wroga, a następnie donoszą, doprowadzając do masowych aresztowań i egzekucji? Być może nie wiedzą, że takie rozpracowywanie będzie wiązało się z wykonaniem wyroku śmierci na zdrajcy? Niektóre z nich, jak na przykład Zenia Żurawska, już w połowie sierpnia zaciągają się do oddziału żywych torped. Jak sama przyznaje, nie docierało do niej, że ta torpeda w końcu ją rozerwie.

Dziewczyny przechodzą także kursy sanitarne, uczą się obsługiwać broń, są łączniczkami, zaś aresztowane i katowane przez gestapo za nic nie zdradzają nazwisk przyjaciół z organizacji. Pomimo szerzącego się wokół terroru, nie zapominają o własnych uczuciach. Zakochują się i wychodzą za mąż, natomiast kilka godzin po ślubie są już katowane przez hitlerowców. Taki właśnie los spotyka Dzidzię Rajewską.

Niektóre z tych Wspaniałych Dziewczyn trafiają do obozów sowieckich, gdzie rozłączone z rodziną starają się żyć na tyle normalnie, na ile pozwalają im na to warunki. Trzeba wspomnieć, że dla wielu z nich wojna tak naprawdę nie skończyła się w 1945 roku. Dla nich okupacja trwała znacznie dłużej, bo aż do śmierci Józefa Stalina, kiedy to skrócono im wyroki wydane już po wojnie przez Sowietów za rzekomą współpracę z Niemcami na szkodę ówczesnego Związku Radzieckiego.

Wśród tych Dziewczyn jest również Ala Wnorowska, która została skazana na karę śmierci za szpiegostwo dla Rządu w Londynie i tylko rychły poród ratuje ją od utraty życia. Pracując w Urzędzie Bezpieczeństwa zbierała informacje, które potem przekazywano do Anglii. W tym miejscu muszę przyznać, że to jej historia jest mi najbliższa. Nieżyjąca już dziś mjr Alicja Wnorowska pochodziła z Przemyśla, czyli z terenów województwa podkarpackiego, które są bliskie mojemu sercu, bo właśnie tam się wychowałam i znam tam każdy kąt.

Premiera książki, o której Wam dzisiaj opowiadam będzie miała miejsce 22 września 2011 roku. Mnie dane było ją przeczytać znacznie wcześniej, dzięki uprzejmości Wydawnictwa ZNAK. Kiedy książka pojawi się już w księgarniach, sięgnijcie po nią, bo naprawdę warto. Czytając ją miałam wrażenie, że oglądam w telewizji dokument, gdzie każda z Bohaterek przed kamerą opowiada swoją własną wojenną historię, która co pewien czas przerywana jest zdaniami wypowiadanymi przez narratora. W tym wszystkim brakowało mi jedynie zdjęć. Myślę, że dobrze by było, gdyby takie fotografie zostały zamieszczone w książce, ponieważ dałoby to obraz większej autentyczności i pozwoliłoby, szczególnie tym młodszym czytelnikom, zrozumieć, że za tymi historiami stoją prawdziwi ludzie. Sądzę również, że tego typu książki są nam potrzebne, zwłaszcza że z dnia na dzień tych Żywych Pomników Historii jest już coraz mniej. Takie książki powinny trafiać przede wszystkim w ręce naszych dzieci, które wychowane na grach komputerowych pewnego dnia mogą zatracić świadomość powagi tamtych tragicznych dni. Nauczyciel w szkole wszystkiego nie załatwi.

Osobiście nie chciałabym, aby moje dziecko nie wiedziało czym tak naprawdę było Powstanie Warszawskie. Niektórzy uważają, że było ono zupełnie niepotrzebne, ponieważ Powstańcy ponieśli sromotną klęskę. Pomimo że nie jestem warszawianką i daleko mi do tego, dla mnie Powstanie Warszawskie zawsze było i będzie wielkim czynem, a pamięć o tych, czasami wręcz kilkuletnich żołnierzach, na zawsze pozostanie w moim sercu.

Myślę też, że dobrze się stało, iż wreszcie znalazł się ktoś, kto pomyślał o zasługach kobiet w czasie wojny. Ta książka jest dowodem na to, że kobieta może na równi z mężczyzną walczyć w obronie Ojczyzny.

Na koniec chcę Wam jeszcze zakomunikować, że na stronie internetowej Wydawnictwa ZNAK znajduje się regulamin dotyczący konkursu, który ma związek właśnie z książką Pana Łukasza Modelskiego pod tytułem „Dziewczyny Wojenne”. Wszystkich zainteresowanych konkursem odsyłam tutaj.

 

Moja ocena: 6/6

 

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu

 

 

źródło okładki

 

prawa autorskie zastrzeżone

poniedziałek, 15 sierpnia 2011, krainaczytania

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
avo_lusion
2011/08/15 19:47:29
To wspaniałe, że na rynku ukaże się książka, która będzie upamiętniała tak świetne dziewczyny, i tak ważne dla Polski wydarzenia. Ja osobiście będę moim dzieciom na pewno sporo mówiła o wojnie, żeby coś takiego nie miało więcej miejsca... Szczególnie teraz, kiedy młodzież tak niechętnie chłonie informacje o przeszłości i historii :(
-
ksiazkowka
2011/08/15 19:48:57
Świetna książka i to wybitnie w moim typie.
-
2011/08/15 19:53:53
Danusiu, tak jak napisałam w recenzji. Pomimo, że nie jestem warszawianką, wojenna Warszawa jest mi bardzo bliska. Podobnie jak cała literatura wojenna :-)

Ewuś, byłam pewna, że tak napiszesz. Już zdążyłam poznać Twój gust czytelniczy. Dlatego gorąco polecam :-)
-
Gość: Z życia książek, *.play-internet.pl
2011/08/15 20:03:02
Słyszałem o tej pozycji. Po recenzji na pewno zapoznam się z treścią:)
-
kasandra_85
2011/08/15 20:30:54
Choć ogólnie za historią nie przepadam, to jednak książka wydaje mi się interesująca. Pozdrawiam:)
-
wiosenka27
2011/08/15 21:03:02
Książki historyczne sa mi bardzo bliskie. Będę czekała na Dziewczyny...we wrześniu:)
Pozdrawiam:)
-
avo_lusion
2011/08/16 10:18:13
Ja też warszawianką nie jestem, choć tu obecnie mieszkam :)
-
2011/08/16 11:22:06
Tak jak z niecierpliwością czekam na kolejny sezon Czasu Honoru, tak z niecierpliwością zaczynam czekać na tę książkę ;-)
-
2011/08/16 14:53:29
Z życia książek: Jestem pewna, że książka Ci się spodoba :-)

Kasandro, czasami jest tak, że nawet jeśli za czymś nie przepadamy, to i tak znajdzie się taka perełka, która zapadnie nam w pamięć na długo :-)

Wiosenka27: Myślę, że ta premiera na wrzesień nie jest przypadkowa. To właśnie w tym miesiącu wybuchła wojna i jeszcze trwało Powstanie Warszawskie, więc sądzę, że Wydawca wziął to pod uwagę :-)

Danusiu, mam nadzieję, że dobrze Ci w Stolicy :-)

purple.girl: Ja również uwielbiam "Czas Honoru" :-)

Serdeczne pozdrowienia :-)

-
2011/08/16 19:11:59
Dzisiaj zupełnie przypadkowo również pisałam o tej książce na moim blogu. Myślę, że to będzie bardzo ważna pozycja dla wielu osób. Cieszę się, że i w Tobie wywołała ona takie emocje. Mnie tematy wojny, powstania zawsze były szczególnie bliskie, tak jak bliski jest dla mnie temat kobiet, w rożnych aspektach i przejawach, poruszany w literaturze. Tutaj te dwa tematy są połączone, nie mogło wiec mnie to nie zainteresować.
PS Dzisiaj, zupełnie przypadkiem trafiłam do Ciebie, dzięki Ewie, która zamieściła komentarz u mnie :) Nie wiem,jak to mogło się stać, ze trafiam tutaj dopiero teraz, ale będę nadrabiać zaległości w dawnych Twoich postach i pozwolę sobie odtąd bywać tutaj często :)
-
2011/08/16 19:25:14
Nemeni, bardzo mi miło, że do mnie zaglądnęłaś. Odwiedzaj mnie, kiedy tylko będziesz miała ochotę. Mam nadzieję, że znajdziesz tutaj coś dla siebie i że Ci się u mnie spodoba :-) Pozdrawiam Cię serdecznie :-)

-
fosher
2011/08/16 23:30:28
Książka wydaje się być naprawdę ciekawa, lecz nie wiem, czy się raczej do niej całkowicie przekonam. Owszem, o kobietach na wojnie raczej mało się słyszy, ale jednak się słyszy. Nie wiadomo, czy to będzie raczej oryginalne spojrzenie i całkowicie nowe, czy raczej kolejna powtórka...
Pozdrawiam,
Ew.
-
2011/08/17 14:11:40
Ew., wojna to temat rzeka i myślę, że jeszcze przez wiele lat autorzy będą sięgać do tej tematyki. Zdaję sobie sprawę, że moja ocena książki ma charakter dość osobisty, bo odkąd pamiętam tamte czasy były i są mi bardzo bliskie. Kiedyś jakiś mądry człowiek powiedział, że na pewno nie napisze się dobrze o czymś, czego tak naprawdę nie przeżyło się samemu. Dlatego tutaj duży plus ode mnie dla Autora, że nie kombinował po swojemu, tylko całość oparł na wspomnieniach tych kobiet. Pozdrawiam serdecznie :-)
-
sarenkasarna
2011/08/17 17:48:05
Książka Jedenaście Wspaniałych kojarzy mi się bardzo z lekturą szkolną Kamienie na Szaniec. Tam tylko dla odmiany głównymi bohaterami byli mężczyźni, ale związek w fabule ten sam: walka przeciwko najeźdźcą.
Osobiście nie chciałabym, aby moje dziecko nie wiedziało czym tak naprawdę było Powstanie Warszawskie. Niektórzy uważają, że było ono zupełnie niepotrzebne, ponieważ Powstańcy ponieśli sromotną klęskę. Pomimo że nie jestem warszawianką i daleko mi do tego, dla mnie Powstanie Warszawskie zawsze było i będzie wielkim czynem, a pamięć o tych, czasami wręcz kilkuletnich żołnierzach, na zawsze pozostanie w moim sercu. - potwierdzam i popieram Twoje słowa. To co się stało jakiś czas temu, jest czymś strasznie ważnym i każdy polak powinien wiedzieć wszystko o tamtych wydarzeniach. Jak to powiedział mój pan od geografii: Nie znać historii naszego kraju, to tak jakby nie znać imienia i nazwiska sąsiada, który mieszka za płotem.
Takie książki popieram i będę chciał zdobyć Jedenaście Wspaniałych, bo to jest pozycja, którą trzeba przeczytać.
-
2011/08/17 18:03:48
Sarenko, dziękuję za ten komentarz. Dla sprostowania dodam, że "Jedenaście Wspaniałych" to jest tytuł mojego wpisu, a tytuł książki brzmi "Dziewczyny Wojenne" i pod takim tytułem szukaj od 22 września tej książki. Natomiast "Kamienie na Szaniec" to była moja pierwsza książka o tematyce wojennej i od tego się zaczęło. Pisałam już o tym na blogu. Dla mnie "Kamienie na Szaniec" stały się książką, która zmieniła mój pogląd na parę spraw i pozostanie na zawsze w mojej pamięci, bo jest ona dla naprawdę szczególna. Pozdrawiam Cię serdecznie :-)
-
Gość: AgnieszkaWawka, *.play-internet.pl
2011/08/20 12:06:46
Jak tylko się pojawi muszę przeczytać . Bardzo interesująca recenzja.
-
2011/08/20 14:30:35
Dziękuję, Agnieszko za miłe słowa i polecam książkę :-)


Kornel Makuszyński - Patron Bloga





Napisz do mnie
Kraina Czytania





Follow on Bloglovin






Kraina Czytania
on Google+



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Lubię czytać


Co czytać?