Książka to mędrzec łagodny i pełen słodyczy, który puste życie napełnia światłem, a puste serca wzruszeniem ... - Kornel Makuszyński
Blog > Komentarze do wpisu

Wesołych Świąt!

 

Dzisiaj zamiast recenzji kolejnej książki chcę Wam zaproponować przeczytanie mojego artykułu na temat literatury scince fiction i fantasy, który ukazał się na moim blogu Magia Pisania w dniu 25 lutego 2011 roku. Przedświąteczne obowiązki nie pozwalają mi na zrecenzowanie kolejnej książki, ale obiecuję, że już po świętach zabiorę się ostro do pracy i przedstawię Wam kolejne pozycje z mojej biblioteczki. A tymczasem wszystkim życzę WESOŁYCH ŚWIĄT!

 

Science Fiction a Fantasy

W dzisiejszych czasach literatura powoli traci na swoim znaczeniu. Chociaż przez wieki uważana była niemalże za jedyny środek przekazu, a jeszcze do niedawna była jedynym sposobem na poznanie czyichś poglądów, to jednak obecnie mało kto sięga po książkę.

Wielu ludzi zapomina, iż oprócz literatury pięknej, istnieje również literatura fantastyczna, którą charakteryzuje duża swoboda odnośnie przestawionego świata i postaci bohaterów. Wiele utworów z tej kategorii zostaje umieszczonych w pseudorzeczywistości, co oznacza, że pewne aspekty są zgodne z faktami, np. historią lub fizyką. Ponadto fabuła utworów fantastycznych może być także związana z rzeczywistością wygenerowaną, co odnosi się do wszystkich dzieł napisanych w danej serii. Wśród literatury fantastycznej wymienia się utwory z gatunku science fiction i fantasy.

Fantastyka naukowa najczęściej skupia się na wydarzeniach umiejscowionych w przyszłości wobec czasów autora i opiera się na hipotetycznym rozwoju nauki oraz techniki. Utwór science fiction zazwyczaj posiada takie cechy, jak: specyficzny typ czasoprzestrzeni, neologizmy mające związek z rozwojem techniki, kontakt z obcą cywilizacją, podróż w czasie, cudowne lub tragiczne skutki wynalazków technicznych oraz odkryć naukowych. Swoistymi motywami utworów fantastyczno – naukowych jest umiejscowienie akcji w odmiennych galaktykach, zamknięcie jej na pokładzie pojazdu kosmicznego, czy też wędrówka w czasie. Możliwe jest również, aby akcja takiego utworu toczyła się w całości na Ziemi w nieznacznie tylko zmodyfikowanych przewidywaniach realiów lub w czasie równoległym do naszej rzeczywistości. Zdarza się także, iż spora część akcji ma miejsce w przeszłości.

Definiując literaturę fantasy mówi się, iż są to utwory najczęściej umiejscowione w fikcyjnym świecie, gdzie poza zwykłymi prawami fizyki i biologii, działa również magia oraz inne nadnaturalne moce i specyficzne prawa. Epoką dziejową jest tutaj zazwyczaj średniowiecze lub starożytność, a czasami jest to świat renesansowy albo zbliżony do okresu wczesnoprzemysłowego. Wszystkie te czasy są znane z ziemskiej historii, zaś jedyną różnicą jest działanie magii i występowanie istot mitycznych lub baśniowych obok gatunku czysto ludzkiego. Psychologia postaci, motywacje i zachowania są przeważnie realistyczne, bądź też zmierzające w stronę realistycznego opisu. Walory te sprawiają, iż czytelnik może poczuć się swojsko wśród postaci, które pochodzą z mitologii lub baśni.

Oprócz fikcji, mitologii czy baśni, świat ukazywany w książkach fantasy jest zwykle potraktowany przez autora jak świat historyczny, który niegdyś istniał naprawdę. Dlatego ten gatunek literatury ma niezwykłą moc oddziaływania poprzez uprawdopodobnienie postaci i wielką precyzję opisu ich świata.

Przynależność danego utworu do określonego gatunku literatury fantastycznej uzależniona jest od rozłożenia pierwiastków charakterystycznych dla science fiction i fantasy. W momencie, gdy w utworze bardziej wyeksponowany jest aspekt wysoko rozwiniętej technologii a magia opisywana zostaje w sposób bardziej naukowy, wówczas czytelnik ma do czynienia z literaturą science fiction. Natomiast w przypadku, gdy autor na pierwszy plan wysuwa opis pierwotnej kultury, a magię nakreśla w sposób wysoce tajemniczy i mniej naukowy, wtedy mówi się o literaturze fantasy. W skrajnych przypadkach można spotkać się z utworami, w których połowa narracji jest typowa dla gatunku fantasy, zaś pozostała część odwołuje się do aspektów science fiction. Dzieło takie określa się mianem tzw. dzieła granicznego, bądź też techno – fantasy. Jest to gatunek literatury, którego nie można utożsamić ani z science fiction, ani też z fantasy.

Do nielicznej grupy klasyków science fiction należy polski pisarz mieszkający na stałe w Szwajcarii, Stanisław Lem. Jego najsłynniejsza powieść pt. Solaris uderza w czytelnika fascynującą rozprawą na temat granic człowieczeństwa i szans porozumienia z Innością upostaciowioną w planetarnym oceanie. Lem przenosi nas w czasie i przestrzeni na planetę o nazwie Solaris, gdzie wschody i zachody słońca płoną intensywną, nasyconą oraz wszechobecną czerwienią.

Psycholog Kelvin przybywa na stację orbitalną badającą tajemnicę tytułowej planety, której powierzchnię pokrywa ocean o nieznanej na Ziemi „plazmowej” strukturze i zaskakujących właściwościach. Nieoczekiwanie pojawiają się dziwne, pozaziemskie istoty, sobowtóry postaci ze snów pracowników stacji. Nazwisko głównego bohatera stanowi nawiązanie do Lorda Kelvina (William Thomson, 1824 – 1907), wybitnego fizyka, który zarazem wierzył w duchy, a nawet twierdził, że regularnie je widuje. Ewidentną aluzją jest również nazwisko jednego z solarystów, Andre Bertona, do surrealisty Andre Bretona.

Początkowo autor oszczędza czytelnikowi naukowych wywodów. Jednakże, w miarę zagłębiania się w fabułę powieści, natrafia się na uczone ekspertyzy i wywody dotyczące Solaris, co jest niezbędne dla poznania charakterystyki otoczenia. Rzecz dotyczy praw astronomii, Kosmosu i fizyki.

Lem zaskakuje także elementem filozoficznym. Przedstawia ocean pełniący rolę niezbadanego fenomenu, który stanowi nierozerwalną zagadkę dla człowieka. Natomiast człowiek poprzez badania usiłuje niejako podjąć próbę komunikacji, lecz kończy się ona niepowodzeniem. Chociaż ocean potrafi przeczytać najgłębsze myśli człowieka, to jednak nie potrafi ich umiejętnie spożytkować. Pewną analogię można zauważyć w stosunkach pomiędzy Krisem a Harey, którzy nie będąc w stanie porozumieć się na poziomie relacji międzyludzkich, nie mają żadnych szans na szczeblu człowiek – fantom.

Autor w swojej powieści podjął próbę określenia granic ludzkiego poznania. Uświadamia czytelnikom nie tylko znikomość ludzkiej wiedzy na temat możliwych form życia, ale udowadnia niemożność poznania i zrozumienia życia całkowicie odmiennego od tego, jakie istnieje na Ziemi. W niezwykle dobitny sposób ukazuje fiasko ludzkich starań o kontakt z pozaziemskim rozumem.

Cykl opowieści o pilocie Pirxie jako jedyny w twórczości Stanisława Lema, objął całe zawodowe życie tytułowego bohatera. Pirx jak każdy pilot rakietowy w erze normalnej „eksploatacji Kosmosu” najpierw się uczy, potem lata na dalekie gwiezdne patrole, prowadzi rakiety transportowe, bierze udział w różnorakich i emocjonujących akcjach, aby w konsekwencji awansować zawodowo i ostatecznie kierować zadaniami specjalnymi, jak testowanie człekokształtnych robotów w Rozprawie.

Lem przedstawia tutaj dość zwyczajną karierę głównego bohatera, podczas której przytrafiają mu się rozliczne, niecodzienne przygody, przy czym zadania stojące przed Pirxem stają się coraz bardziej skomplikowane. Powoli zmianie ulega również atmosfera powieści, tj. od pogodnego w opisie przypadków młodzika po dosyć gorzki w finalizującym cyklu Ananke.

Głównym celem Opowieści o pilocie Pirxie jest doprowadzenie do konfrontacji człowieka z mechanizmem, zderzenia ludzkiego i „maszynowego” sposobu myślenia i działania, np. maszyna może w sposób przemyślany przez konstruktorów wystawić człowieka na próbę, może się w sposób trudny do przewidzenia psuć i doprowadzać do zguby ludzi, którzy jej ślepo zawierzą, może asymilować jakieś ludzkie cechy lub odruchy, albo też może zbuntować się przeciw swemu stwórcy i zapragnąć władzy nad światem.

W przeciwieństwie do bohaterów Solaris pilot Pirx jest człowiekiem sukcesu. Być może dzieje się tak dlatego, ponieważ zagadki, które przychodzi mu rozwiązywać są znacznie prostsze od tych, jakie autor wpisał w poprzednią powieść. Tam ludzie szturmują granice dostępnego im poznania, zaś tutaj wytyczona zostaje jak gdyby strefa sukcesu osiągalnego. Po jednej stronie występuje styl myślenia naukowego, fachowego, a jednocześnie nieco abstrakcyjnego, natomiast z drugiej pojawia się intuicja, umysłowa plastyczność, niepodległość wobec zrutynizowanych schematów badawczych oraz gotowość do eksperymentowania „całym sobą”. Opowieści o pilocie Pirxie ustanawiają pewien postulat człowieczeństwa, którego istota nie posiada racjonalnej natury, ponieważ człowiek nie wyczerpuje się w rozumowej formule, choć do niej dąży.

Utwory Stanisława Lema to fachowa, dogłębna wiedza techniczna, wiarygodne i psychologiczne postacie bohaterów oraz wnikliwe studium człowieczeństwa. Dodatkowo w Solaris pojawia się wątek miłości przekraczającej próg śmierci.

Literatura science fiction jest także dziedziną twórczości nad wyraz intensywnie uprawianą w USA. Na szczególną uwagę zasługuje w tym miejscu opowieść o nastoletnim chłopcu, który wskutek zdradzieckiego najazdu rodu Harkonnenów zmuszony jest zbiec wraz ze swoją matką, w obcą, śmiertelnie niebezpieczną pustynię, aby tam szukać schronienia u, na pozór dzikich, niecywilizowanych i niebezpiecznych, Fremenów. Autorem tej opowieści jest jeden z klasyków amerykańskiej science fiction, Herbert Frank. Stworzył on epopeję zatytułowaną Diuna przestawiającą dzieje pustynnej planety Arrakis, zwanej Diuną będącą jedynym we wszechświecie źródłem melażu. Substancja ta posiada właściwości przedłużające życie, umożliwiające odbywanie podróży kosmicznych i przewidywanie przyszłości. Ze względu na ową substancję, Arrakis staje się centrum wydarzeń zmieniających oblicze całego wszechświata.

Diuna przewyższa inne pozycje książkowe z gatunku science fiction, przede wszystkim precyzją w przestawieniu wymyślonego świata, gdyż została ona napisana z epickim rozmachem, gdzie perfekcyjnie skonstruowane wątki przeplatają się ze sobą. Z uwagi na język jakim posługuje się autor oraz feudalnej konstrukcji powołanego do życia społeczeństwa, Diunę odbiera się nie jako powieść fantastyczną, ale historyczną, dotyczącą nie zdarzeń, które dopiero będą miały miejsce, lecz faktów dawno już dokonanych. Harkonnenowie i Atrydzi, a także ich wojna stają się częścią zamierzchłych dziejów, a czytelnik przenosi się w odległą przyszłość zyskując zupełnie odmienną perspektywę. Najprawdopodobniej to niesamowite wrażenie nie zostało dotąd osiągnięte w żadnej innej pozycji z gatunku science fiction. Dodatkowo Herbert Frank zręcznie potęguje osiągnięty efekt, czego przykładem mogą być poprzedzające każdy rozdział fragmenty pamiętników osób uczestniczących w wydarzeniach, które napisane zostały wiele lat później. Pojawia się tutaj poczucie istnienia jakiejś ciągłości, a utwór odnosi się jedynie do niewielkiego fragmentu opowieści o ludziach żyjących gdzieś pośród gwiazd, opowieści o tym wszystkim, co wydarzyło się setki lat po naszych czasach. Ta podróż w odległą przyszłość jest przez czytelnika odbierana jako zamknięta już historia, podobnie jak wyprawy krzyżowe czy cesarstwo rzymskie. Wszystkie te pierwiastki czynią Diunę wyjątkową i epokową o czym może świadczyć liczba nawiązań do tej powieści pojawiających się w literaturze science fiction.

Taką samą precyzję w przedstawieniu wymyślonego świata czytelnik odnajduje także w najsłynniejszej powieści fantasy napisanej przez J.R.R. Tolkiena pt. Władca pierścieni. Tolkien jednocześnie uznawany jest za twórcę tego gatunku literatury. Powieść wprowadza  w świat całkowicie wykreowany przez autora, tj. fantastyczny, ale ukazany nadzwyczaj szczegółowo. Akcja książki, zgodnie z kalendarzem Shire’u, rozpoczyna się w 1401 roku, gdy Bilbo Baggins szykuje się do obchodzenia swoich sto jedenastych urodzin.

Tolkien w Władcy pierścieni opowiada o mitycznej krainie, Śródziemiu, położonej gdzieś między Valinorem (siedziba Valarów i elfów) a światem podziemnym rządzonym przez bezimienne, ciemne istoty. Opowiada także o małym hobbicie – Frodzie Bagginsie, jego przyjaciołach: Samie, Merrym i Pippinie, którzy wyruszyli w wielki świat, żeby wrzucić jedyny Pierścień będący sercem i źródłem mocy zła władcy ciemności – Saurona, do Szczelin Zagłady na stokach Orodruiny w krainie Mordoru. Autor opowiada również o ich przyjaciołach: Gandalfie, Aragornie, Legolasie, Gimlim, Boromirze, którzy zgodzili się towarzyszyć im do Mordoru, ale których przewrotny los rozdzielił. Wreszcie Tolkien opowiada o ostatnich dniach Trzeciej Ery, o zdradzie najpotężniejszego z czarodziejów – Sarumana, o przejściu Aragorna Ścieżką Umarłych, o wielkiej wojnie Gondoru z siłami ciemności. Tak wyimaginowany świat, w którym elfowie, hobbici, krzatowie oraz ludzie ścierają się z siłami ciemności reprezentowanymi przez trole, orki i inne złe stwory, a także ludzi, przez których wybrali zło, pozwolił Tolkienowi dotrzeć do czytelników na całym świecie. Na taką uniwersalną opowieść o walce dobra ze złem osadzonej w realiach całkowicie wykreowanego świata, ale jakże bogato i szczegółowo opisanego, nie można było liczyć w literaturze science fiction, a głównie w przypadku dzieł Stanisława Lema.

Władca pierścieni to przekształcenia utrwalonych w umyśle od dzieciństwa obrazów, bajek, mitów i nauk oraz dodanie do nich miłości wszelkiej i różnorakiej, poświęcenia życia, dóbr i czasu, życia samego i bogatszego, magii wielkiej i wspaniałej, tj. dobrej i złej, stworzeń niebywałych, przyrody fantastycznej oraz cudów wszelakich i niezrozumiałych.

W pewnym sensie o sukcesie tej powieści mógł zadecydować również nietypowy, niedzisiejszy język, którym Tolkien opisuje świat elfów i hobbitów. Dzięki niemu wspaniale oddaje baśniową atmosferę, a ten przestarzały sposób pisania pozwala idealnie ukazać wyjątkowość Śródziemia, co sprawia, że jest zupełnie niepowtarzalne i fantastyczne.

J.R.R. Tolkien jako mistrz literatury fantastycznej stworzył także świat zaskakujący bogactwem kreowanej wizji w powieści Hobbit, czyli tam i z powrotem. Książka ta jest powieściopisarskim debiutem autora oraz uznawana jest za prolog do Władcy pierścieni.

Hobbit, czyli tam i z powrotem to pasjonująca powieść fantastyczno – przygodowa, opowiadająca o wydarzeniach, które stają się udziałem tytułowego bohatera, Bilba Bagginsa. Pewnego kwietniowego poranka Bilbo Baggins spod Pagórka wyruszył w towarzystwie czarodzieja Gandalfa oraz trzynastu krasnoludów, w dość dziwnej jak na hobbita roli zuchwałego włamywacza, na poszukiwanie przygód oraz wielkich skarbów, zrabowanych krasnoludom dawno temu przez smoka zwanego Smaugiem. Początkowo krasnoludy nie wykazywały wielkiego zadowolenia z obecności przywykłego do wygód Bilba, ale z czasem zobaczyły, co znaczy towarzystwo hobbita, który okazał się niespodziewanie wytrwały i pomógł krasnoludom wydostać się cało z wielu opresji.

Pomimo licznych rozwiniętych wątków pobocznych, każdy z bohaterów wydaje się postacią z krwi i kości posiadającą określone cechy i motywy działania, kierującą się ważnymi dlań wartościami. Zainteresowanie budzą też bohaterowie epizodyczni, jak Gollum, albo tajemniczy Beorn. Zaskakująca jest przemiana zachodząca w samym Bilbie. W czasie podróży ten spokojny domator okazuje się odważny, zdolny do poświęceń, lojalny oraz obdarzony różnymi talentami i zaletami. Metamorfoza ta doskonale dowodzi, że jedno wydarzenie może odmienić całe nasze życie i ujawnić cechy, których byśmy się u siebie absolutnie nie spodziewali.

Fabuła Hobbita … łączy w sobie fantastykę z elementami innych gatunków literackich, jak mitu, legendy i baśni. Motywy znane z mitów, np. labirynt lub „słabe miejsce” w smoczym pancerzu, przywodzące na myśl piętę Achillesa, przeplatają się z walką dobra i zła, co jest typowe dla baśni. Na szczególną uwagę zasługuje także niezwykła pierwszoosobowa narracja z wszechwiedzącym narratorem, który nie tylko przenika w głąb uczuć, myśli i wspomnień bohaterów, ale wydaje się również dyskutować z czytelnikiem, który wielokrotnie ma wrażenie jakby niezmierzona kraina stawała przed nim otworem odkrywając swe tajemnice.

Klimat, który Tolkien tworzy w Hobbicie … wpływa doskonale na wyobraźnię, gdyż każdy, kto ma ochotę na oderwanie się od przykrej monotonii życia, powinien dać się ponieść wyobraźni i razem z pewnym dzielnym hobbitem o imieniu Bilbo, który wybrał przygody zamiast beztroskiego życia, zwiedzić Śródziemie. 

Na podstawie utworów zaprezentowanych powyżej może wydawać się, iż literatura fantasy i science fiction korzysta z tych samych środków literackich, a co więcej, oba gatunki mieszczą się mniej więcej w tej samej przestrzeni ludzkiej wyobraźni. Niemniej jednak, w przeciwieństwie do science fiction, która odwołuje się do intelektu, a podobnie jak horror, który wywołuje reakcje instynktowne, fantasy gra przede wszystkim na emocjach. Jednakże emocje te są bardziej złożone i na ogół bardziej „pozytywne” niż te, na których gra horror. Swoje miejsce mają tam pożądanie, zdumienie, tęsknota, nostalgia, a także śmiech. Wielokrotnie tych samych emocji może dostarczać czytelnikowi również literatura science fiction, czego przykładem jest, zaprezentowany powyżej, cykl Herberta Franka pt. Diuna. Być może jest to najlepszy cykl science fiction jaki kiedykolwiek został napisany, a dostarcza on czytelnikowi potężnych i wielorakich emocji. Główni bohaterowie doświadczają nie tylko takich emocji, jak te wymienione wyżej, ale także paniczny strach, zemstę, nienawiść i wiele innych uczuć. W związku z tym, nie można powiedzieć, iż ten cykl science fiction jest uboższy w jakieś emocje, które można spotkać tylko w książkach fantasy. Literatura fantasy może odwoływać się również głównie do intelektu, a literatura science fiction może grać przede wszystkim na emocjach.

 

prawa autorskie zastrzeżone

czwartek, 21 kwietnia 2011, krainaczytania

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:


Kornel Makuszyński - Patron Bloga





Napisz do mnie
Kraina Czytania





Follow on Bloglovin






Kraina Czytania
on Google+



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Lubię czytać


Co czytać?